Tag Archives: Jutro będziemy szczęśliwi

„Jutro będziemy szczęśliwi” – czyli scenariusze klucze i pisanie historii za pomocą klawiszy ctrl+C, ctrl+V.

jutro szczesliwi.jpg

Pozory mylą.

Cześć! Dziś nieco filmowo. Dawno nie recenzowałem na blogu żadnej produkcji – tym bardziej żałuję, że tytułowy obraz jest tak bardzo dostateczny. Po chwili zastanowienia stwierdzam, że nawet ta ocena jest mocno przesadzona. Może przestane się zastanawiać i zacznę pisać? Tak, to dobry pomysł. Z tytułową produkcją spotkałem się jakiś miesiąc temu. Razem z Kasią chcieliśmy zobaczyć „coś lekkiego na wieczór”. Prawie dwie godziny wyciskacza łez spowodowało, że w połowie filmu po prostu oddałem się w ręce Morfeusza. W przeciwieństwie do mnie, Kasi udało się nie zasnąć i wytrwała z obrazem do samego końca. Pomimo mieszanych refleksji moja dama stwierdziła, że powinienem obejrzeć owy film do końca. Stało się. Wczoraj z kawą w ręku przebrnąłem przez historie Huga Gélina do samego końca. Podobnie jak Kaśka mam mocno mieszane uczucia. Zacznę może tradycyjnie od zarysu fabuły. Spokojnie, nie znajdziecie w dzisiejszej recenzji spoilerów. Tym bardziej, że do tytułowego obrazu można zrobić jedynie jeden spoiler. Tak, dobrze przeczytaliście. W filmie znajdziemy praktycznie jeden moment, który można ukoronować mianem „zaskakującego”.

Czytaj dalej

Reklamy
Otagowane , , , ,