Category Archives: Kultura 24h

„Ale to było dobre” – czyli garść refleksji na temat premierowego odcinka 7. sezonu Gry o Tron.

gotli[piec

Wyczekany.

Witajcie! Miałem chwilę przerwy od pisania i jakiś czas mnie nie było. Przerwa naturalnie nie oznacza leżenia do góry brzuchem i oglądania seriali. W natłoku spraw codziennych znalazłem jednak chwilę czasu na „jedyną” produkcję. Naturalnie jeżeli posiadasz czas wolny wyliczony co do minuty, to nie powinieneś go tracić na byle jakie serialowe gówno. W tym tygodniu zgodnie z tytułem dzisiejszego posta przytuliłem zmysłami nowy – premierowy – odcinek obrazu „Gra o Tron”. Jestem zachwycony. Twórcy adaptacji w dalszym ciągu trzymają fason. Z początku tradycyjnie ciężko mi było wczuć się w klimaty tytułowej produkcji – przerwa w emisji serialu była dosyć długa. Jednak gdy tylko usłyszałem 15. sekundę intra znowu poczułem, że nadeszła zima. Nie będę pisał dzisiaj żadnych spoilerów, ponieważ zdradzenie jakiejkolwiek tajemnicy z owej produkcji uważam za niewybaczalne. Powiem tylko, że bardzo stęskniłem się za klimatem Gry o Tron i pierwszy odcinek nowego sezonu bardzo mnie wciągnął. Pomimo wielu obaw dotyczących powielenia tematu żywych trupów – w celu wyjaśnienia zapraszam do moich archiwalnych wpisów – w tytułowej produkcji nie zawiodłem się.

Czytaj dalej

Reklamy
Otagowane , ,

„Mam to w dupie” – czyli porozmawiajmy o granicach w sztuce i nagich aktorach z palcami w dupie.

tylek.jpg

No to dupa.

Boże… Ile razy można o tym pisać? Osoby, które czytają mojego bloga dłużej niż 13 sekund wiedzą, że o przekraczaniu granic w sztuce pisałem już wiele razy. W zeszłym tygodniu podesłaliście mi pewien artykuł, który „na pierwszy rzut oka” może budzić mocne kontrowersje. Dlaczego tylko przez chwilę czuć w powietrzu kontrowersję? Już tłumaczę. Mowa o performansie „Macaquinhos performance – Opinião”, którego fragment móżcie zobaczyć pod bieżącym wpisem. W polskich mediach społecznościowych wspomniane działania artystyczne figurują pod jednym tytułem „aktorzy z palcem w dupie na scenie”. Jakie to smutne i ubogie. Mówię oczywiście o polskiej kreatywności w nadawaniu tytułów (…). Oczywiście pod nagraniem tytułowej sztuki znajdziemy tony samogwałtów zakompleksionych rodaków. Jakie jest moje zdanie na ten temat? Pewnie się domyślacie. Zawsze broniłem wolności w sztuce. Wolności, która swoim przełamywaniem granic nie krzywdzi żadnych żyjących na tym padole istot. Jeżeli działanie artysty ma sens i intencję względem całości dzieła, to twórca może pozwolić sobie nawet na zrobienie kupy na środku sceny. Jestem jak najbardziej za. Sztuka to wolność. Wolność to przekraczanie granic.

Czytaj dalej

Otagowane , ,

„Sztuka perfekcji” – czyli Lernert i Sander, nietypowy pomysł na „równiutki” happening.

kostki.jpg

Smaczna sztuka.

Dzisiaj coś dla fanów sztuki i perfekcjonistów. Osobiście nie jest zwolennikiem perfekcji w sztuce, jednak dzisiejszy temat bardzo mnie oczarował. W związku z faktem założenia własnej firmy, całe wieczory spędzam na szukaniu ciekawych przepisów i niebanalnych rozwiązań kulinarnych. Zupełnie przypadkiem natrafiłem ostatnio na artykuł, który łączy w sobie sztukę i gotowanie. Dziś chciałbym podzielić się z wami moim znaleziskiem i uśmiechnąć się – bardzo spontanicznym – postem kategorii „Kultura”. Dwaj artyści z Niemiec – Lernert i Sander – wpadli na bardzo kreatywny pomysł. Panowie postanowili pokroić różne produkty żywnościowe na 98 równych sześcianów. Efekt wizualny zachwyca. Dzisiejszy przykład idealnie pasuje do stwierdzenia cyt. „sztukę buduje minimalizm”. Artyści pokroili żywność – okropnie brzmiące słowo – na sześciany o wymiarach 2,5 cm x 2,5 cm x 2,5 cm.  Efekty swojej pracy uwiecznili na fotografiach, które możecie podziwiać poniżej. Jeszcze dziś wrzucę na fp galerię z całej sesji fotograficznej prac Lernerta i Sandera. Jesteście w stanie odgadnąć tajemnicę każdej z przedstawionych kosteczek?

Czytaj dalej

Otagowane ,

„Scenariusze po rewolucji” – czyli dlaczego czarne charaktery są ciekawsze od głównej obsady obrazu?

czarne charakteryORG.jpg

Nie taki diabeł straszny.

Oczywistą rzeczą jest, że świat kinematografii permanentnie się zmienia i ewoluuje. Nie mówię w tym momencie o zmianach dotyczących coraz bardziej realistycznych efektów specjalnych, czy coraz to nowszych metodach charakteryzacji. Mowa o współczesnych scenariuszach do szeroko rozumianych obrazów. Wraz z odejściem pisarzy od tzw. „scenariuszy kluczy” mamy do czynienia ze zjawiskiem trendu w sposobach prowadzenia historii. Jednym z takich trendów jest „kult czarnego charakteru”. Kiedyś w produkcjach filmowych – poprzez stosowanie psychologicznych zagrywek – starano się obudzić w odbiorcach bardzo jednoznaczne podejście do bohaterów historii. Coś jest czarne albo białe. Główny bohater jest zajebiście dobry i idealny, czarny charakter jest do szpiku kości zły i obrzydliwy. Wspomniany efekt powodował u odbiorcy naturalną chęć „kibicowania” głównym bohaterom w walce z ciemną stroną obsady. Od chwili gdy twórcy zorientowali się jak ważną rolę w historii pisanej odgrywa psychologia – i socjologia – przyjrzano się sprawie uważniej i przeanalizowano sukces największych kinowych produkcji.

Czytaj dalej

Otagowane , ,

„Mirror House” – czyli sztuka nie jedno ma imię, pogadajmy o lustrzanym domku w Izabelinie.

szklany dom.jpg

Cudo w lesie.

Cześć i czołem! W związku z permanentnym remontem mojej kawiarenki, mam w ostatnim czasie słabość do tematów związanych z architekturą. Architekturą, która w naturalny sposób jest częścią szeroko rozumianej sztuki i kultury. Tytułowa kompozycja architektoniczna  już niedługo stanie w podwarszawskim Izabelinie, na skraju Kampinosu. W tytule trochę niefortunnie użyłem słowa „domek”, w rzeczywistości jego powierzchnia to aż 400 metrów kwadratowych! Autorem projektu jest Marcin Tomaszewski z REFORM architekt, a jego dzieło nosi – w mojej opinii nieco niekreatywną – nazwę „Mirror House 2”. Dwójka w nazwie spowodowana jest faktem, że REFORM architekt ma już na swoim koncie jeden lustrzany projekt domu. Personalnie tytułowy projekt budzi we mnie zachwyt i zaciekawienie. Dom wydaję się „lewitować” wśród drzew, a jego lustrzana konstrukcja sprawia, że obiekt wizualnie staje się częścią zielonego krajobrazu. Naprawdę bardzo smaczny kawałek kultury. Poniżej gotowa do przytulenia zmysłami galeria, a jeszcze dziś na moim fp album zawierający wizualizację wnętrza tytułowego projektu. Do napisania niebawem! 🙂

Czytaj dalej

Otagowane , ,