„Zdziczałem” – czyli mała anegdota z życia i instrukcja obsługi dla spotkania z dzikiem w lesie.

dzikorgi

Na drzewo?

Cześć! To było jakieś osiem lat temu, wracałem na rowerze do domu, leśną drogą. Nie pamiętam dokładnie skąd wracałem. Zresztą jedyne co z tego dnia pamiętam to drogę poprzez las, na której spotkałem niezapowiedzianego gościa. Naturalnie chodzi o dzika. Wyszedł spokojnym krokiem na drogę, spojrzał na mnie i zastygł w miejscu. Zdziwiony zatrzymałem rower piętnaście metrów od zwierzaka i całkowicie sparaliżowany patrzyłem się w jego wielkie gały. W głowie tysiąc niecenzuralnych słów. Spierdalać, czy powoli się wycofać? Przejechać obok niego, czy zawrócić? Finalnie emocje zabrały górę i gwałtownie obróciłem rower, a następnie „spierdalałem” z całych sił nie oglądając się za siebie. Dlaczego o tym piszę dzisiaj? Przecież powyższa sytuacja wydarzyła się lata temu. W ostatni poniedziałek rozmawiałem ze znajomym, który mieszka pod Poznaniem. Wspomniany dżentelmen powiedział mi, że od początku czerwca systematycznie widuje w pobliskich lasach pielgrzymki dzików – w ostatnich latach wśród dzików obserwowany jest proces zmiany trybu życia na dzienny. Powodem tego jest bezmyślne dokarmianie zwierząt przez ludzi.

Zaintrygowany ową informacją i doświadczony przeszłością postanowiłem poszperać w sieci na temat „instrukcji obsługi dzika”. Po wpisaniu w wujka Google słów cyt. „jak zachować się w przypadku spotkania z dzikiem” wyszukiwarka zalała mnie masą artykułów mówiących o obcowaniu z tytułowym zwierzakiem. Postaram się w dużym skrócie przedstawić wam co wyczytałem, bazując oczywiście na najbardziej rzetelnych źródłach – tzn. pomijając śmieciowe fora. Zasady generalnie są bardzo proste. Jeżeli dzik znajduje się od nas w odległości ponad 10. metrów wystarczy – nie wykonując gwałtownych ruchów – po prostu  spokojnie oddalić się od niego. Ważnym jest aby nie robić tego w szybkim tempie, ponieważ zwierze każdy gwałtowny ruch zinterpretuje jako atak. W przypadku bliskiego spotkania ze zwierzęciem najlepiej stanąć w bezruchu i poczekać aż dzik sam się od nas oddali.

Pamiętam jak moja babcia opowiadała mi, że najgorzej jest spotkać lochę z młodymi 🙂 . Wtedy nawet udawanie drzewa nie pomoże. Jak się okazuje w słowach mojej babki jest bardzo dużo prawdy. Młode dziki rodzą się w okolicach kwietnia i właśnie wtedy istnieje największe prawdopodobieństwo spotkania matki z młodymi. W takich wypadkach nie pomoże żadna z powyższych metod. Lochy opiekujące się potomstwem atakują momentalnie, gdy tylko zauważą potencjalne zagrożenie dla swoich dzieci. W takich wypadkach najlepiej jest po prostu… spierdalać na przysłowiowe drzewo.

dzik1

fot. Tomasz Waszczuk /PAP – www.rmf24.pl

fot.  www.szarykaptur.wordpress.com

Reklamy
Otagowane

7 thoughts on “„Zdziczałem” – czyli mała anegdota z życia i instrukcja obsługi dla spotkania z dzikiem w lesie.

  1. Fragles pisze:

    Jak zwykle przydatne i bardzo zgrabnie napisane 🙂 pozdro

    Polubienie

  2. Moca pisze:

    Haha rozwalasz mnie figaj :p

    Polubienie

  3. Moca pisze:

    Tzn w pozytywnym sensie

    Polubienie

  4. KOSTKA99 pisze:

    dlatego nie szlajam sie po lasach 🙂

    Polubienie

  5. Coco pisze:

    Co ty taki wulgarator jak nigdy, zły dzień miałeś? 🙂 pozdro

    Polubienie

  6. Gucio pisze:

    Figaj zdziałał. 😀

    Polubienie

  7. powalacace pisze:

    …kto spotyka w lesie dzika ten na drzewo szybko zmyka ;p ja kiedyś spotkałam na skwerku koło domu wielbłąda z rana, co robić w takiej sytuacji, czy nieznajome wielbłądy mogą być groźne? albo małego lisa w krzakach w lesie, poszłam sobie, ale szedł za mną, trochę się pokręcił w pobliżu i sobie poszedł ;p

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: