„Figaj na lipiec” – czyli idą zmiany, że tak zażartuje sobie politycznie „dobre zmiany”, zmiany na lepsze.

morfi

Zaczynamy! 🙂

Dzień dobry wszystkim! Tydzień temu wspominałem o zmianach na mojej witrynie. Dziś mogę śmiało ogłosić, że pierwsze modyfikacje już za nami. Jak widzicie blog zmienił nieco swoją aparycję. Dlaczego to wszystko? Szczerze mówiąc od jakiegoś czasu poważnie zastanawiałem się nad istotą prowadzenia bloga. Przez chwilę nawet chciałem go zamknąć i otworzyć nową witrynę – dać sobie „czystą kartę” dla rozwoju pasji. Na szczęście są na świecie osoby, które potrafią otworzyć mi oczy i wytłumaczyć, że „to nie tak”. Po rozmowie z Kasią postanowiłem w dalszym ciągu prowadzić swojego starego bloga i nie zaczynać niczego od początku. To już chyba pięć lat mojego blogowania w sieci. Nie chcę aby następne zdanie zabrzmiało narcystycznie ale… Szkoda mi rezygnować z wypracowanej marki, stałych czytelników i – mówiąc technicznie – statystyk związanych z pozycjonowaniem moich publikacji. Ostatni element jest dla mojego rozwoju bardzo istotny. Dzięki wam blog potencjalnie może osiągnąć w tym roku 100 000 wyświetleń! Mimo pojętej decyzji o kontynuacji pracy na tytułowej witrynie, muszą nadejść pewne zmiany. Po prostu muszą.

Na samym początku mojego istnienia w sieci pisałem dużo na temat polityki. Po kilku latach zbrzydła mi stronnicza atmosfera bloga i fakt, że swoim działaniem napędzam koryto bezsensownych dyskursów pełnych słownej agresji. Jakieś dwa lata temu postanowiłem poświecić swoją uwagę tematom najbardziej bliskim mojej osobie: sztuce i psychologi. Z czasem jednak zaczęło mi czegoś brakować. W stukot klawiatury wdarła się rutyna. Przez ostatnie miesiące permanentnie użalałem się w postach i usprawiedliwiałem brak produktywności natłokiem obowiązków w życiu prywatnym. Czas trochę się ogarnąć i wrócić do formy. Na początek kilka wizualnych zmian, modyfikacja panelu nawigacyjnego na blogu i przede wszystkim porządek w publikowanych treściach. Naturalnie – tak jak zapowiadałem w zeszłym miesiącu – blog nadal będzie poruszał tematy związane z szeroko rozumianą sztuką. Niemniej jednak nie chce zamieniać swojego bloga w „worek z art ciekawostkami”. Chciałbym aby witryna rozwijała się w kierunku żywego komentarza do otaczających mnie rzeczywistości. Od dziś nie będę pełnił funkcji „publikatora”, a będę częścią tego bloga. Nie zdziwcie się proszę jak znajdzie w niedalekiej przyszłości na blogu jakiś ciekawy przepis kulinarny, który odkryłem w zaciszu mojej kuchni lub recenzję jakiegoś fajnego męskiego gadżetu – albo po prostu nowych ołówków do szkicowania. Opisywane dzisiaj zmiany obejmują również mój kanał na platformie YouTube, no ale o tym napisze przy następnej okazji. Trzymajcie się ciepło i do napisania niebawem 🙂 .

cropped-w2.jpg

Reklamy
Otagowane

5 thoughts on “„Figaj na lipiec” – czyli idą zmiany, że tak zażartuje sobie politycznie „dobre zmiany”, zmiany na lepsze.

  1. Coco pisze:

    No i bosko! 🙂

    Polubienie

  2. Fragles pisze:

    I to mi się podoba

    Polubienie

  3. mariuszek pisze:

    fajno trzymam kciuki

    Polubienie

  4. Maciulzklanu pisze:

    Jestem ciekaw bede zagladac 🙂 🙂

    Polubienie

  5. KOSTKA99 pisze:

    świetne wieści będe wpadać 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: