„Żegnaj Zbysiu” – czyli metafizyczny ukłon dla najbardziej pracowitego artysty naszych czasów.

zwodecki

Lubię wracać.

Rzadko zdarza mi się pisać na blogu komentarze biograficzne. Dzisiejszy wpis wyjątkowo będzie posiadał w sobie odrobinę wspomnianej formy. Jakiś czas temu sieć obiegała fałszywa informacja dotycząca rzekomej śmierci Pana Wodeckiego. W kontekście wcześniejszych – potwierdzonych – informacji o złym stanie zdrowia artysty, wielu internautów dało się nabrać na ten obrzydliwy żart. Doświadczony sytuacją nie mogłem na początku uwierzyć w informację o śmierci Pana Zbigniewa Wodeckiego. To pewnie kolejny niesmaczny, internetowy żart – pomyślałem. Niestety po kilku minutach spędzonych w sieci dowiedziałem się, że owa informacja nie jest żartem. Rzetelne źródła – tym razem – potwierdzały smutną wiadomość. Przyznam szczerze, że zakręciła mi się łezka w oku. Zbigniew Wodecki był – i jest – bardzo ważną postacią w moim życiu. W dzieciństwie jego głos towarzyszył mi podczas seansów bajki o małej pszczółce. W okresie dorastania, nieszczęśliwie zakochany płakałem przy utworze „Z Tobą chcę oglądać świat”. W dorosłym życiu w chwilach dekadencji Pan Wodecki motywował mnie do działania swoją osobowością prezentowaną w licznych wywiadach i muzyką.

Nie ma lepszego rozwiązania na jesienny wieczór od utworu „Zacznij od Bacha”. Pan Wodecki był dla mnie pewnego rodzaju wzorem – za równo w branży artystycznej, jak i życiu codziennym. Pracowity, pełny pasji, skromny i z klasą. Takiego go zapamiętam. Z tego miejsca chciałbym złożyć metafizyczny ukłon tytułowemu bohaterowi. Zostały teraz tylko – albo aż – wspomnienia i twórczość Pana Wodeckiego. Lubię do niej wracać – będę to robił często i do końca życia, bo lubię wracać tam gdzie byłem już…

Reklamy
Otagowane

5 thoughts on “„Żegnaj Zbysiu” – czyli metafizyczny ukłon dla najbardziej pracowitego artysty naszych czasów.

  1. Fragles pisze:

    😦 😦 😦

    Lubię to

  2. Coco pisze:

    Za wcześnie 😦

    Lubię to

  3. KOSTKA99 pisze:

    jeden z najbardziej lubianych 😦 ładny tekst

    Lubię to

  4. Magdabraf pisze:

    Wow pierwszy raz słyszę jazzowa wersje zacznij od Bacha, dzięki! 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: