„Uwaga plagiat!” – czyli Khaled Ahmed i bezczelne skopiowanie pracy polskiej artystki.

plagiat.jpg

Na łatwiznę.

Dziś mało przyjemna informacja ze świata kultury. Zjawisko „plagiatu” znane jest dobrze w każdej dziedzinie sztuki – zaznaczę w tym momencie, że oczywiście nie mam nic do tzw. „plagiatów jawnych”. Dziś powiemy sobie o plagiacie uszytym nićmi przesiąkniętymi chamstwem i bezczelnością. Mowa o syryjskim artyście – Khaled Ahmed – który na wystawie zorganizowanej z okazji przyznania Nagrody Nobla Bobowi Dylanowi pokazał w Sztokholmie obraz praktycznie identyczny z pracą krakowskiej artystki prof. Marioli Wawrzusiak. Rzeźba autorstwa prof. Marioli Wawrzusiak pt. „Samotny” powstała w 2008. roku, a jej fotografia została opublikowana na stronie internetowej krakowskiej artystki. Przyjaciel Pani Wawrzusiak – Ben Jansen – upublicznił owe zdjęcie na platformie Facebook. W tym samym czasie w gronie znajomych Ben Jansen posiadał  tytułowego Pana Ahmada, który postanowił nieetycznie zainspirować się dziełem Pani Wawrzusiak. W ten sposób artysta – choć nie wiem czy to dobrze dobrane słowo – dopuścił się bezczelnego plagiatu, do którego po krótkim czasie oficjalnie się przyznał.

Poniżej możecie zobaczyć oryginalną pracę naszej polskiej artystki Pani Wawrzusiak i plagiat pod którym podpisał się główny bohater dzisiejszego wpisu…

z21652142IER,Praca-Marioli-Wawrzusiak-i-obok-syryjskiego-artyst

Reklamy
Otagowane , , ,

6 thoughts on “„Uwaga plagiat!” – czyli Khaled Ahmed i bezczelne skopiowanie pracy polskiej artystki.

  1. KOSTKA99 pisze:

    dlaczego mnie nie dziwi że to syryjczyk?

    Lubię to

  2. Coco pisze:

    Żal

    Lubię to

  3. mariuszek pisze:

    sztuka jak polityka tu i tu kur…

    cze oszusci ;p

    Lubię to

  4. Magda Braf pisze:

    :/

    Lubię to

  5. A ja muszę dopytać 🙂 Co masz na myśli, pisząc: „(…) oczywiście nie mam nic do tzw. plagiatów jawnych”? Dlaczego jawny plagiat jest według Ciebie akceptowalny, podczas gdy ukryty już nie? Czyż w obu przypadkach nie jest to zwyczajna kradzież, przy czym w przypadku jawnego plagiatu mowa o kradzieży niewątpliwie bezczelniejszej, bo oznaczącej przywłaszczenie czyjejś pracy i podpisanie się pod nią własnym nazwiskiem?

    Lubię to

  6. figajpisze pisze:

    „Plakat jawny” to taki, w którym artysta świadomie interpretuje lub próbuje odwzorować oryginalne dzieło przyznając się tym samym do sztuki plagiatu. Jeżeli ktoś kopiuje dzieło lub podejmuje próbę jego ponownej interpretacji, nie ukrywając przy tym informacji o oryginalnym dziele nie robi niczego złego – wręcz przeciwnie, promuje oryginalne źródło jawnego plagiatu. „Jeżeli twoja twórczość pobudza w innych twórcach myślenie, że danej rzeczy nie są w stanie zrobić lepiej lub jeżeli twoja twórczość doczeka się kunsztu interpretacji stanowiącej dyskurs artystyczny lub parodii, oznacza to, że zrobiłeś coś naprawdę wyjątkowego”.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: