„Życzenia świąteczne” – czyli nieudane farbowanie jaj, dużo miłości i jajecznicy w powietrzu.

YYY

No masz…

Witajcie! 🙂 Z okazji Świąt Wielkanocnych chciałbym złożyć wam najserdeczniejsze życzenia: dużo pogody ducha, akceptacji i okazji do rozwijania pasji. Ja niestety nadal choruję i ostatnie dni spędziłem grzecznie w łóżeczku. Zirytowany swoją bezproduktywnością postanowiłem wczoraj zrobić swojej rodzince niespodziankę i kupiłem w pobliskim sklepiku kilka magicznych rzeczy… Mowa oczywiście o składnikach potrzebnych do zafarbowania wielkanocnych jajek. Pomyślałem, że pójdę na łatwiznę i wybrałem kolor fioletowy. Kupiłem czerwoną kapustę w słoiku, koncentraty buraczane i jedną zupkę chińską o smaku i kolorze polskiego barszczu. Wszystko wrzuciłem do dużego garnka i zagotowałem wraz z jajkami. Bulion mający na celu zabarwienie jajek na kolor fioletowy gotował się prawie trzy godziny. Efekt? Cała kuchenka jest ubabrana na fioletowo, właściwie wszystko w kuchni jest fioletowe oprócz jajek. Nie wiem gdzie popełniłem błąd. Nieważne. Intencje się liczą, co nie? Całość bulionu wylądowała w muszli klozetowej. Początkowo trochę żałowałem. Teraz się z tego śmieję. Poniżej możecie zobaczyć zdjęcie pt. „chwilę przed tragedią”.

Nie jestem dobry z matematyki. Niemniej jednak działanie „okres świąteczny = trochę wolnego czasu”, więc „okres świąteczny + grypowe wylegiwanie w łóżeczku = kilka dobrych filmów do przytulenia zmysłami”. Dobrze liczę? Jeżeli tak… to w najbliższych dniach na moim blogu pojawi się kilka świeżych recenzji. Serdecznie zapraszam. Jeszcze raz wszystkiego dobrego i do napisania – dosłownie – niebawem!

y

Reklamy
Otagowane

6 thoughts on “„Życzenia świąteczne” – czyli nieudane farbowanie jaj, dużo miłości i jajecznicy w powietrzu.

  1. KOSTKA99 pisze:

    thx 😀

    Lubię to

  2. marika96 pisze:

    hahahahhahahahahahah padłam 😀

    Lubię to

  3. Coco pisze:

    Wszystkiego dobrego mistrzu 🙂

    Lubię to

  4. Magdabraf pisze:

    A sody dodawales?

    Lubię to

  5. powalacace pisze:

    to chyba powinna być taka świeża kapusta, a nie ze słoika ;p

    Lubię to

  6. bananowysong pisze:

    kto nie próbuje ten się nie dowie 😀

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: