„Olx dla naiwnych” – czyli słowo na temat oszukiwania w internetowych ofertach sprzedaży…

olxkasaot

Serio?

Kiedyś zakup rzeczy używanych w internecie kojarzył się nam tylko i wyłącznie z portalem Allegro. Dziś w sieci znajdziemy wiele konkurencyjnych witryn, które oferują nam możliwość sprzedaży zalegającej rzeczy w naszej piwnicy. Powiem szczerze, że przez bardzo długi okres czasu byłem przeciwnikiem zakupów w sieci. Tym bardziej jeżeli chodzi o zakup rzeczy używanych od prywatnego sprzedawcy. O zakupie sprzętu elektronicznego w sieci nawet nie wspomnę. Wszystko zmieniło się z wzeszłym roku, kiedy w grudniu postanowiłem kupić Kasi telefon. Nie mogłem pozwolić sobie na zakup nowego aparatu, więc postanowiłem przytulić zmysłami oferty poznańskich lombardów. Cóż… cenny niże… owszem… jednak bez jakichkolwiek rewelacji. Zrozpaczony zacząłem szukać ofert na tytułowym portalu. Miałem cykora. Niemniej jednak udało mi się zakupić poszukiwany telefon za 30% ceny rynkowej. Telefon sprawuje się po dzień dzisiejszy i Kaśka jest z niego bardzo zadowolona. Mimo miłego doświadczenia nadal nie nabrałem wystarczającego zaufania do owej formy zakupów. Pod koniec zeszłego roku Kasia chciała kupić na Allegro power bank.

Zamówiła, zapłaciła i otrzymała po tygodniu informację od sprzedawcy cyt. „Niestety produkt, który Pani zamówiła nie jest aktualnie dostępny. Czekam na kolejną dostawę, która będzie miała miejsce za dwa tygodnie. Jeśli Pani się śpieszy mogę zaoferować droższy model, który mamy na magazynie. Trzeba dopłacić (…)”. No właśnie. Kasia oczywiście zażądała zwrotu gotówki – otrzymała ją z dużym opóźnieniem – i zakupiła sprzęt u innego sprzedawcy. Dlaczego wspominam powyższe sytuacje? Mamy marzec, a ja piszę o ubiegłym roku. Moi kochani, od ponad miesiąca staram się kupić tani tablet. Przejrzałem już dziesiątki ofert. Zaryzykuję stwierdzenie, że niektórzy ludzie na tytułowym portalu zarabiają na naiwności ludzi. Tablet jest sprzętem, którego sprawności nie zweryfikujemy podczas zakupu. Używane tablety posiadają ten mankament, że po kilku godzinach od momentu kupna mogą zacząć nawalać – obniżona czułość ekranu dotykowego, problemy z baterią (…). W związku z moim potencjalnym wykształceniem, posiadam wiedzę z zakresu psychologi i diagnostyki elementarnych zachowań ludzkich. Wykorzystując to, w bardzo łatwy sposób weryfikowałem wszystkie interesujące moją osobę oferty sprzedaży tabletów. W momencie kiedy powiedziałem rozmówcy, że kupuje tablet dla niepełnosprawnego dziecka zazwyczaj słyszałem w telefonie cyt. „Wie Pan, nie pisałem tego w ofercie ale tablet zawiesza się przy odtwarzaniu dużych plików graficznych (…)”.

Moje niewinne kłamstwo powodowało, że sprzedający przyznawali się do wszystkich zatajonych w ofercie mankamentów sprzętu. W rezultacie równy miesiąc szukałem odpowiedniej oferty. I znalazłem 🙂 . Wiem, że moje kłamstwo dotyczące „kupna sprzętu dla niepełnosprawnego dziecka” może dla niektórych wydać się „przegięciem”. Szanuję wasze zdanie. Nawet trochę się z nim zgadzam. Niemniej jednak nie znałem innego – bardziej akceptowalnego – sposobu na weryfikację internetowych ofert. Tym bardziej, że większość z nich jest niczym innym jak próbą zatajenia faktu, że sprzedawany sprzęt jest  po prostu niesprawny. Macie jakieś własne metody? Podzielcie się nimi w komentarzach. Na koniec screen mówiący więcej niż słowa. Niestety.

comment_DcWILBzivrF3h2r2meSywLt9EkQY4wyh.jpg

 

Reklamy
Otagowane ,

5 thoughts on “„Olx dla naiwnych” – czyli słowo na temat oszukiwania w internetowych ofertach sprzedaży…

  1. mariuszek pisze:

    O,o

    Polubienie

  2. magdabraf pisze:

    jaka masakra 😦

    Polubienie

  3. Coco pisze:

    Mnie wych rok temu, dostalem pekniety ekran i dacet stwierdził ze wysylal sprawny

    Polubienie

  4. Fragles pisze:

    Zabilbym

    Polubienie

  5. kuradomowa pisze:

    😦 😦

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: