„Figaj sadzi zioła” – czyli moje bazyliowe refleksje i całkowicie legalny ogródek w domu.

ziola

Zielono mi!

Czujecie to? Tak, to świeżutki wpis na moim blogu. Dziś chciałbym pochwalić się wam moim małym domowym ogródkiem. Za oknami jeszcze zima, a ja na swoim parapecie goszczę już wiosnę. Na pomysł wpadliśmy z Kasią w grudniu. Podczas zakupów w pewnym znanym sklepie natrafiliśmy na piękną, stalową doniczkę. Widząc ją pierwszy raz, nie wiedziałem jeszcze do czego może mi ona posłużyć. Byłem jedynie pewny, że po prostu muszę ją mieć. W ten sposób doniczka kurzyła się przez dwa miesiące w piwnicy. Jakieś dwa tygodnie temu robiąc sałatkę z rukolą wpadłem na genialny pomysł. Mieszkam w stosunkowo wysokim budynku, na „którymś tam” piętrze. Posiadam kilkumetrowy parapet i olbrzymie okna gwarantujące rzetelny dostęp do słońca. A gdyby tak rozpocząć sezon wiosenny nieco wcześniej? W szybkim tempie ubrałem ciepłą kurteczkę i ruszyłem na zakupy. W moich łupach znalazła się – między innymi – bazylia, lubczyk i mięta. Ponad to kupiłem ziarenka rzeżuchy, szczypiorku i niezapominajki – taki kwiatowy dodatek do całości. Następnie  kupiłem kilogram ziemi do kwiatów i jedną cebulę. Cebulę? Tak, będę hodował również szczypiorek!

Dla wszystkich zaintrygowanych kwestią plantacji cebuli, umieszczam linka do pełnej instrukcji owego przedsięwzięcia – poradnik znajdziecie tutaj. Na pewno interesują was ceny założenia domowego ogródka. Wydawało mi się, że będą to ciężkostrawne kwoty. Nic bardziej mylnego. Ziemia do kwiatów to koszt około 1,50 zł, nasionka to góra 2 zł od paczki, zioła natomiast – bazylia, lubczyk, mięta – to koszt około 5 zł za sztukę. Aktualnie najtańsze zioła dostaniemy w Netto za niecałe 4 zł za sztukę – nigdy nie myślałem, że podzielę się z wami informacją o takiej treści…

 

16831712_173122569857567_1300443775_n

Było trochę roboty… odrobinę naświniłem w domu.. no… ale… było warto! Wszystkie doniczki poukładałem na parapecie kierując się ich kolorem. Tak, dobrze przeczytaliście. Układając doniczki kierowałem się kompozycją barw, a nie tym co zasiałem w ich wnętrzach. W efekcie nie mam zielonego – dosłownie zielonego – pojęcia co rośnie w każdej z nich z osobna.

16839626_173122576524233_1913181915_n

Po trzech dniach z pomarańczowej doniczki zaczęła uśmiechać się do mnie rzeżucha. Efekty widzicie na zdjęciach 🙂 . Na pozostałe roślinki z nasion będzie trzeba jeszcze trochę poczekać. Na koniec kilka wartościowych uwag. Wybierając kwiaty do doniczkowych ogrodów pamiętajmy aby sugerować się wysokością roślin – zazwyczaj podawana na odwrocie opakowania. Do standardowych doniczek – takich jak na zdjęciach – optymalna wysokość kwiatków to około 20. centymetrów. Kwestia podlewania wygląda następująco: ziemia w doniczkach musi być permanentnie wilgotna, co nie jest równoznaczne z „pływającym błotem”. Moje ogrodowe skarby znajdują się nad kaloryferem, dlatego muszę codziennie sprawdzać wilgotność ziemi i sukcesywnie dokarmiać młode roślinki. To tyle w kwestii didaskaliów. Teraz pozostaje mi czekać aż pozostałe zielone przyjaciółki urosną. Idę napić się świeżo zaparzonej mięty z bazylią i brązowym cukrem. Do napisania niebawem! 🙂

16839317_173122623190895_94522769_n

Reklamy
Otagowane ,

6 thoughts on “„Figaj sadzi zioła” – czyli moje bazyliowe refleksje i całkowicie legalny ogródek w domu.

  1. borysek66 pisze:

    świeżo się zrobiło tutaj 😀

    Polubienie

  2. magdabraf pisze:

    uroczo ❤

    Polubienie

  3. marika96 pisze:

    fajna sprawa, ślicznie to wygląda. Nie miałeś problemów z bazylią? u mnie rośnie wszerokość nie w długość i mam taki placek. U ciebie widze że fajnie to wygląda – czym się sugerować przy kupnie?

    Polubienie

  4. Fragles pisze:

    Super!

    Polubienie

  5. Coco pisze:

    W wekend biorę z ciebie przykład 🙂 !

    Polubienie

  6. powalacace pisze:

    zielono i pachnąco 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: