„Nareszcie śmierdzi trupem!” – czyli premiera kolejnej odsłony 7. sezonu serialu The Walking Dead.

twds9

Nareszcie!

Wiem, że druga połowa tytułowego serialu miała swoją premierę w ostatni poniedziałek. Niemniej jednak dopiero dziś udało mi się przytulić zmysłami – długo wyczekiwany – dziewiąty odcinek „The Walking Dead”. W dzisiejszym wpisie chciałbym się z wami podzielić moją krótką refleksją na temat kolejnej odsłony owego obrazu. O premierze siódmego sezonu mówiłem już dosyć dużo na moim kanale, w odcinku „24# „VII Sezon The Walking Dead” – czyli moje wrażenia po premierze pierwszego odcinka!”. Wideo znajdziecie tutaj. Wróćmy jednak do najświeższego kawałka historii Żywych Trupów. Powiem szczerze, że nie był on dla mnie bombą emocjonalną wyliczoną co do sekundy. W premierowym odcinku znajdziemy za równo słabe momenty, jak i permanentnie zaskakujące zwroty akcji przyprawione epickimi scenami. Zacznę może po „polakiemu”, czyli powiem na początek o ciemniejszej stornie medalu. Bardzo raziły mnie dialogi prowadzone z Królem Ezekielem. Wszystko było tak mocno nienaturalne, że momentami sprawiało wrażenie parodii serialu. Trochę źle zinterpretowany kawałek komiksu – serial powstał na podstawie komiksu Roberta Kirkmana.

Ponad to twórcy serialu w dalszym ciągu skupiają się jedynie na konflikcie „Alexandria : Negan”, oddalając się tym samym od tematyki apokalipsy zombie. Praktycznie 80% odcinka zostało po prostu „przegadane”. Szkoda. Oczywiście 100% minus 80% daje nam? No właśnie. Drugą stronę medalu stanowi charakterystyczny dla serii TWD klimat i gościnny udział hordy zombie. Chodzi mi o scenę demontażu ładunków wybuchowych na autostradzie. Rewelacja. Znaczącym pozytywem jest również fakt, że do historii wraca wiele zapomnianych już bohaterów – Morgan Jones i Carol Peletier.

No nic, trzeba czekać na kolejny odcinek. Nie będę dzisiaj zdradzał moich hipotez na podstawie treści komiksu Kirkamana, ponieważ ostatnio mnie za to prawie powiesiliście 🙂 . Mam dla was na koniec inny smaczek. Prosiliście mnie w zeszłym roku abym zorientował się i napisał na blogu słowo na temat motywu muzycznego używanego w celi, gdzie przebywał Daryl. Prośba zrealizowana z opóźnieniem, jednak nie pominięta. Tutaj macie wideo ze wspomnianym utworem. Do napisanie niebawem! Cześć!

389dceb2db2db75e40fe4cf920f88b92

Reklamy
Otagowane , , , ,

8 thoughts on “„Nareszcie śmierdzi trupem!” – czyli premiera kolejnej odsłony 7. sezonu serialu The Walking Dead.

  1. KOSTKA99 pisze:

    NICE ❤

    Lubię to

  2. Klara Wertas pisze:

    słaby był ten odcinek oprócz sieczki na autostradzie może rzeczywiście jedynie

    Lubię to

  3. mariuszek pisze:

    ciasteczka mnie rozwaliły 😀

    Lubię to

  4. coco pisze:

    może w nast poniedziałek akcja bardziej się rozwinie

    Lubię to

  5. magdabraf pisze:

    też spodziewałam się lepszego wejścia smoka jeżeli chodzi o króla ezekiela czy jak mu tam 🙂

    Lubię to

  6. karolaSSek pisze:

    nie mogłem się doczekać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 😀

    Lubię to

  7. Fragles pisze:

    gif mnie rozłożył na łopatki 😛

    Lubię to

  8. powalacace pisze:

    Nie mój klimat 😉

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: