„Coś poszło nie tak…” – czyli dlaczego uciekam z Facebooka i co śmierdzi polityką i religią?

orginfbdosc.jpg

Mam dosyć.

Już od roku mężnie trwam w postanowieniu, że nie będę poruszał na swoim blogu tematów religii i polityki. Rok temu skupiłem się na pasji i do dnia dzisiejszego trzymam się w swoich publikacjach tematyki szeroko rozumianej kultury. Czasami jest to Kultura. Czasami kultura. A chwilami kÓltura. Ostatnią z wymienionych – chyba – lubię najbardziej. Oczywiście publikuję również wpisy z życia prywatnego, dzielę się w nich swoimi doświadczeniami i poglądami. Tak jak dzisiaj. Niemniej jednak nie miałem i nie mam zamiaru komentować na swoim blogu tematów religijnych i politycznych – chyba, że mają one bardzo mocny związek ze światem sztuki. Dlaczego unika Pan wspomnianej tematyki? O tym już wielokrotnie wspominałem na swoim blogu. Po pierwsze nie unikam. Blog ma być dla mnie pewną formą terapii i realizacją pasjii, które niewątpliwie związane są ze wszelkimi profesjami artyzmu. Pisanie na temat polityki i religii wywołuje we mnie złe emocję, którymi nie mam ochoty dzielić się publicznie. No właśnie… Dzielenie się publicznie swoimi poglądami. Na wstępie chciałbym napisać didaskalia do tytułu dzisiejszego wpisu.

Ucieczka z Facebooka nie jest równoznaczna z „usunięciem się” z portalu w sposób całkowity. Postanowiłem po prostu założyć nowe konto. Dlaczego? Przez prawie dwa lata prowadziłem swojego bloga bez fanpage – nie będę odmieniał tego słowa i bawił się w zbędne polonizacje. W związku z powyższym przez dwa lata akceptowałem wszystkie „prośby dołączenia do znajomych” czytelników bloga – i nie tylko – chcąc zapewnić im/wam łatwy dostęp do prenumerowania wpisów. Rok temu – jednak – utworzyłem fanpage bloga i sukcesywnie zacząłem kasować nieznane mi znajomości. Naturalnie każdej ze „skasowanych” osób prywatnie napisałem wiadomość z linkiem do strony fanpage i wyjaśniłem swoje decyzje. Mimo systematycznych porządków na Facebooku nadal posiadam ponad 4 tysiące znajomych. Marzy mi się konto na tytułowym portalu, w którym będę posiadał w „znajomych” jedynie osoby znane mi z realnego – nie wirtualnego – świata.

Zrealizowałem marzenie i przez najbliższe dwa miesiące chciałbym wyselekcjonować swoich znajomych. Boże, jak to zabrzmiało… Wyselekcjonować, w sensie zaprosić do znajomych swoich bliższych i dalszych przyjaciół z realnego życia. Wszystkich czytelników bloga zapraszam do lajkowania wspomnianego już dzisiaj kilkukrotnie fanpage, który znajdziecie tutaj.

Masa nieznanych mi osobiście ludzi w „znajomych” oczywiście nie jest jedynym powodem mojej decyzji. Zauważyłem, że ostatnimi czasy moja strona powiadomień na tytułowym portalu zalana jest polityką i religią – synonimy. Zwolennicy jednego ugrupowania hejtują drugich i na odwrót. W całym gąszczu powiadomień znajduję różne publikacje: zdjęcia z muzułmańskich egzekucji, pornografie, bezsensowne łańcuszki, obrazki z Jezusem, nieudolnie przerobione w Photoshopie zdjęcia , przepisy na wegańskie potrawy i hektolitry reklamowego spamu. Nie mam siły już tego słuchać i oglądać. Z religią i politycznymi poglądami jest jak z penisem. Jeżeli ktoś go ma i jest z niego dumny to spoko. Jeśli jednak wyjmuje go na wierzch i macha przed oczami innych ludzi na ulicy, to już jest chyba coś nie tak. Rozumiem dyskursy dotyczące polityki i religii, które mają jakiś poziom. Są swoistą wymianą argumentów bez wrogości i nachalnego przekonywania do swojej racji. W świecie internetu jednak „ze świecą szukać” odpowiedniego do takiej konwersacji rozmówcy.

W związku z powyższym zapraszam raz jeszcze do lajkowania fp i zastanowienia się nad sensem świata… tzn. Facebooka… 🙂

hd_computer_guy_meme_by_zapgod16-d4t2jh3

Reklamy
Otagowane ,

6 thoughts on “„Coś poszło nie tak…” – czyli dlaczego uciekam z Facebooka i co śmierdzi polityką i religią?

  1. borysek66 pisze:

    No i słusznie, popieram! 🙂

    Polubienie

  2. mariuszek pisze:

    tez mam dosyć facebooka :/

    Polubienie

  3. KOSTKA99 pisze:

    hahaha 🙂 fajna grafika, czyli własciwie nie uciekasz tak calkiem z fb 🙂 Liczę że sie do mnie odezwiesz z nowego konta 🙂 Fajny pomysł, kto wie może też powienienem w ten sposób odwierzyć swoje internetowe życie. A co do polityki to hmm wiesz co się dzieje teraz w kraju, w sumie nie ma co się dziwić ale szanuję cię za twoje zdanie i w pełni rozumiem twoją „rezygnacje z paprania się w tym gównie” 🙂 Pozdrawiam i czekam na zapro 😛

    Polubienie

  4. Fragles pisze:

    Nie no spoko 🙂 🙂 🙂 myślimy podobnie

    Polubienie

  5. Fragles pisze:

    Haha w sugerowanych posty z czasow ponad rokh gdzie dotykales jeszcze czasem polityki 🙂 😀

    Polubienie

  6. KOSTKA99 pisze:

    mi tak nie wyświetla 😛

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: