„Historia z życia wzięta” – czyli co tutaj robi ta sowa i olbrzymi seler, który gada???

sowa22222222222

Tego już za wiele!

Teoretycznie zwykły – jeszcze nie jesienny – poranek. Otwieram oczy, a zamiast mojej drugiej połówki w łóżku leży wielki ptak. Bez skojarzeń. Leży… a właściwie stoi. Tym bardziej bez skojarzeń! Chodzi o to, że pierwszą rzeczą jaką ujrzałem gdy się obudziłem była sowa, która stała/siedziała na środku mojego łóżka. Po chwili zorientowałem się, że poprzedniego dnia zapomniałem zamknąć na noc jednego z okien. Zajebiście… Czy sowy są agresywne wobec ludzi? Gryzą? Boją się czegoś? Jak reagują na gwałtowne ruchy? Dzwonić na straż miejską, czy policję? A może to udomowiona sowa, która komuś uciekła? Cholera nie znam żadnego z sąsiadów, a nie mam dzisiaj czasu na tego typu atrakcje… Moją „retoryczną twórczość” przerwał nieproszony gość, który nagle zeskoczył z łóżka i podreptał w stronę korytarza. Tak, dobrze przeczytaliście. Zeskoczył i podreptał używając przy tym kończyn dolnych. Ruszyłem za ptasim towarzyszem. Ku mojemu zdziwieniu zwierzak udał się prosto do kuchni. Zajebiście, wczoraj mieliśmy z Kasią rybę na kolację i Pan Sowa wywąchał pewnie coś w pojemniku ze śmieciami – pomyślałem. W kuchni natomiast zobaczyłem kolejnego niecodziennego gościa…

Wielki na dwa metry seler przywitał się ze mną i sową – do której obecności zdążałem się już przyzwyczaić. Tak, dobrze przeczytaliście. Spotkałem w kuchni wielkiego selera, który przywitał mnie słowami „Witam Panie Figaj!”. Tak, byłem tego ranka zupełnie trzeźwy.

Naglę coś ukuło mnie pod prawym żebrem i „ponownie” się obudziłem. Tym razem okno było zamknięte, a obok mnie w łóżku spała Kaśka – która właśnie wsadziła mi swój łokieć między żebra. Uf… To tylko sen. Żadnej sowy. Żadnego selera. Jest dobrze. Zadowolny z zastałej rzeczywistości, zeskoczyłem z łóżka i udałem się do łazienki umyć zęby. W łazience czekał na mnie nowy dywanik, którego nie miałem okazji wcześniej zobaczyć…

img_20160913_131019

Reklamy
Otagowane

5 thoughts on “„Historia z życia wzięta” – czyli co tutaj robi ta sowa i olbrzymi seler, który gada???

  1. KAMILP pisze:

    hahhahahahahahahahaha 😀

    Lubię to

  2. Fragles pisze:

    Dobre:)

    Lubię to

  3. morela pisze:

    🙂

    Lubię to

  4. adam pisze:

    mówiłem nie wąchaj kleju!

    Lubię to

  5. powalacace pisze:

    Ten seler odbił Ci się na psychice ;p

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: