„Deadpool” – czyli mieszanka siły Wolwerin’a, humoru Doktora Hous’a i moralności Robin Hood’a.

kr

Fani komiksu zrozumieją.

Tak jak wspomniałem wczoraj, moja druga połówka wyjechała sobie w siną dal… w związku z owym faktem, kolejny wieczór spędziłem w towarzystwie „męskiego kina”. Produkcja „Deadpool” to zdecydowanie jeden z najgłośniejszych obrazów tego roku. Film podzielił fanów produkcji o superbohaterach na dwa obozy. Pierwszy z nich twierdzi, że obraz Tima Miller’a razi głupotą i zupełnym brakiem kreatywności. Drugi z kolei jest zafascynowany odejściem twórców od szablonowego stereotypu superbohatera i humorem autorów scenariusza. Po której stronie stanąłem? Z jakim obozem się najbardziej utożsamiam? Powiem tak… film na pewno nie zasługuje na miano arcydzieła i nie wyląduje w mojej kinematograficznej szufladzie zatytułowanej „filmy, które można obejrzeć więcej niż jeden raz”. Niemniej jednak „Deadpool” nie męczy oczu i oglądając go, bardzo często na mojej buzi pojawiał się uśmiech. Zaryzykuję stwierdzenie, że moje odczucia po obejrzeniu obrazu były bliższe drugiemu ze wspomnianych obozów 🙂 . Naturalnie traktuję tytułową produkcję w kategoriach filmu na typowe odmóżdżenie, dlatego też nie miałem – i nie mam – wobec niego jakiś wielkich oczekiwań i wymogów.

Na początek słowo na temat fabuły. Film jest ekranizacją jednego z najoryginalniejszych komiksów Marvel Comics. Zaryzykuję stwierdzenie, że twórcy w bardzo rzetelny sposób odtworzyli atmosferę rysowanego pierwowzoru.

deadpool

„Deadpool” to historia byłego żołnierza oddziałów specjalnych Wade’a Wilson’a , w którego postać wcielił się Ryan Reynolds. Aktor kojarzony do tej pory najczęściej z tanimi komediami, takimi jak „Narzeczony mimo woli” i „Wieczny student”. Główny bohater po zakończeniu swojej kariery wojskowej, podejmuje się profesji najemnika. Najprościej mówiąc: tłucze ludzi za pieniądze. W końcu – jak to w większości tego typu obrazów bywa – poznaje kobietę swojego życia, w tej roli przepiękna Morena Baccarin. Sielanka głównego bohatera nie trwa jednak długo. Wade Wilson dowiaduje się, że jest bardzo poważnie chory – nowotwór z przerzutami. Niespodziewanie – w niewyjaśnionych okolicznościach – pojawia się w jego życiu tajemniczy mężczyzna, wzorowany w sposób karykaturalny na postaci Agenta Smitha z filmu Matrix. Facet w garniturze składa głównemu bohaterowi propozycję „nie do odrzucenia”. Zaprasza go do udziału w eksperymencie, w wyniku którego wyleczy się z nowotworu. Wspomniany eksperyment jednak, to nic innego jak modyfikowanie ludzkiego DNA – zamienianie ludzi w mutanty i sprzedaż ich, zazwyczaj w charakterze militarnym. Główny bohater nie widząc innego rozwiązania, godzi się na propozycję nieznajomego. W rezultacie eksperymentu Wade Wilson pozbywa się problemu nowotworu i dzięki modyfikacji DNA otrzymuje ponadludzkie zdolności, które można porównać do super mocy Wolverin’a. Główny bohater w bardzo szybki i nienaturalny sposób regeneruje siły i „naprawia” swoje ciało – jeżeli odetniemy mu dłoń, to na jej miejsce wyrośnie nowa. Ponadto zdobywa również olbrzymią siłę fizyczną, szybkość i świetny refleks. I co? Potem”od tak” wraca do wybranki swojego serca i żyją „długo i szczęśliwie”? Oczywiście, że nie. W wyniku eksperymentu główny bohater został brutalnie okaleczony. Z przystojnego twardziela, zmienił się w niepewnego siebie i zakompleksionego superbohatera, kryjącego pod maską ironii swoją prawdziwą twarz…

deadpool-face

Główny bohater za wszelką cenę pragnie odnaleźć lekarza, który jest odpowiedzialny za jego aktualną aparycję i wymierzyć mu sprawiedliwość. Uf…

Film jak najbardziej spełnia swoją funkcję. Twórcy chcieli stworzyć lekką komedię, z dużą dawką akcji i ciekawych efektów specjalnych. Odwrócenie się do stereotypu, że „każdy superbohater musi być dobry” bardzo mi się spodobało. Humor i żarty sytuacyjne na dostatecznym poziomie, bardzo umilają spotkanie z obrazem. Polskie tłumaczenie filmu bardzo kuleje 😦 . Uważam, że film mógłby być jeszcze ciekawszy dla biało-czerwonych odbiorców, gdyby nasi kochani tłumacze zaczęli wychwytywać smaczki i gry słowne w zagranicznych produkcjach. No ale o tym, że polscy twórcy nie mają szacunku do zagranicznych perełek, przekonaliśmy się nie tak dawno w serialu „Gra o Tron” -problem nie do końca przemyślanego tłumaczenia imienia „Hodor” 🙂 .

Deadpool-Movie-Wallpaper-2

Może teraz słowo na temat obsady. Obok wspomnianego już dzisiaj „aktora lekkich komedii” – Ryan Reynolds – spotkamy takie persony jak: śliczna i zdolna Morena Baccarin, pozbawiony charyzmy Ed Skrein, momentami zabawny T.J. Miller i ciekawie debiutująca Brianna Hildebrand.

Film ma już na swoim koncie dwie statuetki „Złotego Popcornu” MTV i 12 innych nominacji – w tym do „Teen Choice”. Boxoofice filmu na dzień dzisiejszy po prostu pęka i oficjalnie podaje wynik 781 575 627 $! Niesamowita kwota, po tak krótkim czasie od premiery.

Na koniec powiem tak. Film oceniałem dzisiaj bardziej jako „film”, niż adaptacje. Prywatnie uważam, że wszystkie osoby, które w 100% hejtują tytułowy obraz, nie znają po prostu komiksu i wiele rzeczy wydaje się dla nich niezrozumiałe. Sam film zasługuje na ocenę dostateczną, niemniej jednak idealnie nadaje się na sobotnie odstresowanie. Dobrego weekendu i do zobaczenia niebawem! 🙂

 

Advertisements
Otagowane , , , ,

7 thoughts on “„Deadpool” – czyli mieszanka siły Wolwerin’a, humoru Doktora Hous’a i moralności Robin Hood’a.

  1. coco pisze:

    bardzo fajny film 🙂 polecam 🙂

    Lubię to

  2. zuzia pisze:

    jest już w necie?

    Lubię to

  3. fragles pisze:

    tak na cdaspoko film

    Lubię to

  4. magda braf pisze:

    kurcze muszę to zobaczyć brzmi ciekawie 🙂 trailer też spoko 🙂 to co w końcu coś sensownego po ostatniej porażce w twoim kinie męskim ?:) pozdrawiam cieplutko 🙂

    Lubię to

  5. cezarytorek pisze:

    ciekawa sprawa 🙂 zobaczę 🙂

    Lubię to

  6. BOBI pisze:

    Jestem fanem i ciesze się, że pan odróżnił recenzję filmu jako filmu i fil;mu jako adaptacji 🙂 profeska 🙂

    Lubię to

  7. zuzia pisze:

    dobra już obejrzałam – na serio dobry zerknij co znalazłam poniżej ;p może cie zainteresuję buziaki :*

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: