„Kraszkebab” – czyli uciekające autobusy, wegepomyłka i najlepszy kebab w Poznaniu.

kr

Kebab może smakować.

Do odwiedzenia tytułowego miejsca przymierzałem się od dawna… Nie, nie napisałem tego zdania tylko dlatego, że zazwyczaj zaczyna się w ten sposób recenzje. Od dłuższego czasu, w mojej główce chodziła myśl dotycząca przytulenia swoją obecnością lokalu „Kraszkebab”. Tytułowy zakątek mieści się niedaleko przystanku autobusowego, z którego często korzystam. Za każdym razem mijając owe miejsce liczyłem po cichutku w głowie, że autobus, na który zmierzam po prostu mi ucieknie i z czystym sumieniem będę mógł zrealizować swoje kulinarne fantazje i zaspokoić ciekawość. Niemniej jednak przez ponad miesiąc poznańscy kierowcy autobusów weszli sobie na ambicje i docierali na przystanek nieprzyzwoicie punktualnie. Lokal zachęca nas już przy samym wejściu ciekawą aparycją i niesamowitymi zapachami. Przyznam szczerze, że z początku pomyślałem, że w tytułowym miejscu serwują kebaby wegetariańskie i  w ogóle cały lokal prosperuje na zasadach zbliżonych do poznańskiej „MiXtury Vege Cafe” – o której pisałem jakiś czas temu, wpis znajdziecie tutaj. W końcu nadszedł ten piękny wiosenny dzień, kiedy nie tyle spóźnił się autobus, co zapomniałem po prostu kupić biletu. Podświadomie? Możliwe…

10550817_709864039066764_7120158395719933392_nNa miejscu spory gwar, dużo ludzi i początkowo wydawać by się mogło lekko „napięta atmosfera”. Rzuciłem okiem na menu… Łał, mają mięso! Moje obserwacje przerwał sympatyczny głos jednej z pracowniczek lokalu. „Co dla Ciebie?” – kolejne „łał”, w końcu ktoś mówi na „Ty”. Złożyłem zamówienie, zapłaciłem i już chciałem oddalić się w celu przyjrzenia się przestrzeni lokalu, gdy nagle usłyszałem kolejne pytanie – a właściwie pytania – płynące z ust niewiasty zza kasy. „Jaki sos?”, „Cebula surowa czy suszona?”, „Ostrej papryczki?”, „Posypać miętą, czy rukolą?” – no po prostu łał, łał i jeszcze raz łał! Przyzwyczajony byłem do poznańskiego „szybkiego żarcia”, polegającego na tym, że jedyne pytanie, jakie słyszałem po złożeniu zamówienia dotyczyło sosu. Miłe zaskoczenie. Klient praktycznie „bierze udział” w przyrządzaniu swojego zamówienia. Czas obsługi bardzo przyzwoity, z początku napięta atmosfera zmieniła się w „towarzyski luz”, cena akuratna na studencką kieszeń – czego chcieć więcej?  Nie lubię pisać ogólnikami, więc z miejsca powiem, że cena dużego kebabu wynosi w granicach 15 złociszy 🙂 . To na serio mało, zważywszy na fakt, że można się nim pozytywnie najeść. Na serio, do tej pory nienawidziłem kebabów i jadłem je tylko w ostateczności – np. wracając z pracy o piątej nad ranem z pustym żołądkiem. Do tego kojarzyły mi się zawsze tylko z tłustym, mdlącym sosem i plastikową sałatą. Dzięki tytułowemu lokalowi, mogłem zmienić zdanie i zmieniłem 🙂 . Naprawdę bardzo gorąco polecam każdemu, kto kojarzy kebab jedynie z tanim, tłustym, niezdrowym żarciem…

„Kraszkebab” ul. Kraszewskiego 9B, Poznań

Advertisements
Otagowane

12 thoughts on “„Kraszkebab” – czyli uciekające autobusy, wegepomyłka i najlepszy kebab w Poznaniu.

  1. felcia pisze:

    BYŁAM! 😀 również mogę polecić 😛

    Lubię to

  2. moskwa pisze:

    rewelacyjne miejsce, tylko trochę mało miejsca w środku

    Lubię to

  3. jasny pisze:

    musze tam wbić:)

    Lubię to

  4. cezarytorek pisze:

    świetnie to wygląda, zachaczę w poń po robocie 🙂

    Lubię to

  5. cezarytorek pisze:

    sorki miało być „zahaczę” oczywiście

    Lubię to

  6. roxi pisze:

    z tego co wiem to synowie grudzinskiego zalozyli ten lokal 😀 jeśli są w połowie tak godni jak ich tatuś to muszę tam zajrzeć 😛

    Lubię to

  7. magdabraff pisze:

    chyba znowu Ci zaufam i sie przejde, po ostatniej recenzji Mixtury twojej odwiedziłam ją i sie nie zawiodłam, choć nie ukrywam, że straszny tłok był i nie mieli wszystkiego co proponuja w menu 😦

    Lubię to

  8. zielonek pisze:

    wygląda ciekawie 🙂

    Lubię to

  9. coco pisze:

    do „roxi”: a kogo widzisz na fotach niby? Lol inteligentka

    Lubię to

  10. VelvetWanda68 pisze:

    hmmmm czytałam gdzieś już recenzje tego miejsca – również mowiącą o nim w superlatywach. Pytanie:czy oni prowadzą też catering imprez? Bo z tego co wnioskuje to to maly lokal, ale moze np. mozna ich wynajac np. na urodziny? Synowa szuka tego typu opcji na prezent dla męża. Niekoniecznie ten lkal, pytam ogolnie czy ktos ma info czy takie rzeczy s organizowane i robione. pozdrawiam

    Lubię to

  11. Oleńka pisze:

    hmmm wygląda interesująco, postaram się zajrzeć 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: