„Sto lat Figa!” – czyli „17 – te” urodziny mojego psiaka i starość o czterech łapach i mokrym nosie…

kr

Ty stara dupa jesteś.

Dzisiaj trochę nietypowo, miałem w planach napisać troszeczkę na temat premiery nowego sezonu „Gry o Tron”…, jednak nie chce mi się czekać do wieczornego seansu. Poza tym o tytułowym wydarzeniu – niekoniecznie „pod psem” – chciałem i tak napisać jeszcze w tym tygodniu. Dla tych, którzy jeszcze nie znają Figi, powiem tak… Jak łatwo się domyśleć, tytułowa bohaterka jest moim czworonożnym przyjacielem od ponad 17 – tu lat! Dokładnie tak, tyle wiosen – dosłownie – w tym roku kończy mój jamnik. Figa jest moim pierwszym psiakiem, jakiego dostałem w życiu. Pomimo wielu późniejszych przygód z czworonogami, Figa jest dla mnie tą „pierwszą i jedyną” suką 🙂 – jak ja lubię szermierki słowne. Pamiętam dzień, kiedy tytułowy szczeniak trafił do mojego domu. Wraz z rodzicami pojechaliśmy na jakąś farmę pod Poznaniem, tylko po to, aby „obejrzeć psy wystawione na sprzedaż”. Naturalnie, po godzinie owego oglądania, mój tato już regulował finansowe należności z hodowcą, a mama rozmyślała nad improwizowanym legowiskiem dla nowego członka rodziny. Na dworze było zimno, wracaliśmy do domu samochodem, pamiętam, że na mama prowadziła, a tata trzymał szczeniaka pod swoją ciepłą „a’la sztruksową” marynarką.

Gdy dojechaliśmy do domu – z emocji – dostałem gorączki i mama kazała mi się od razu położyć spać. Pamiętam, że nie mogłem usnąć, co minutę schodziłem zobaczyć swoją nową „rudą przyjaciółkę”. Wspomniany wieczór był dla mnie tak ważny, że pamiętam dokładnie nawet surrealistyczny sen, który przyśnił mi się, gdy w  końcu udało mi się tego dnia pogodzić z Morfeuszem. Początkowo szczeniak miał nazywać się „Ruda”… Jednak po krótkim czasie moi rodzice stwierdzili, że to zbyt „szorstkie” i zupełnie nie pasuje do uroczej aparycji szczeniaka. Tak więc po jakiś dwóch tygodniach pełnych moczu na dywanach i obślinionych kapci, „Ruda” została przemianowana na „Figę” – no bo w końcu jak powinien nazywać się pies Figajów? Dziś tytułowa bohaterka kończy 17 lat, a swoją aparycją nadal przypomina młodego psiaka. To bardzo dojrzały wiek na psa. Mówi się o przeliczniku wieku psa i człowieka. Podobno jeden rok życia człowieka, jest porównywalny do sześciu lat małego psiaka. W przypadku dużych psów wygląda to nieco inaczej, ponieważ żyją one krócej. Większe pieski dożywają wieku – najczęściej – około 13 lat, małe około 16 z hakiem… Jeśli chodzi o Figę, łatwo jest obliczyć, że jej aktualny wiek odpowiada – 17*6 – około 102 latom ludzkim! Wszystkiego dobrego seniorko, merdaj nam jak najdłużej 🙂 !

P1050664

Reklamy
Otagowane ,

8 thoughts on “„Sto lat Figa!” – czyli „17 – te” urodziny mojego psiaka i starość o czterech łapach i mokrym nosie…

  1. magda braff pisze:

    ❤ ❤ boska! 🙂

    Lubię to

  2. coco pisze:

    sto lat! 🙂 psich! 😀

    Lubię to

  3. adamkowal pisze:

    świetna jest! 😀

    Lubię to

  4. aniaf. pisze:

    sama słodycz 🙂

    Lubię to

  5. Andrzej Niczyperowicz pisze:

    To jest Figura!!!

    Lubię to

  6. Ola Turecka pisze:

    No to nie sto ale 200 lat

    Lubię to

  7. Astrida Mitela pisze:

    Lubię to

  8. powalacace pisze:

    Ale Figa 🙂 Słodziak 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: