„Reklama to sztuka?” – czyli najbardziej kreatywne i przemyślane zabiegi marketingowe w reklamie.

kr

Rekl”am, am” a.

Hm dzisiaj trochę bliżej sztuki… Sztuki? Nie przesadziłem? Nie. Reklama to nieodłączny element naszego socjal media świata. Na początek trochę historii. Pierwsze formy reklamy pochodzą z czasów starożytnych. Uważa się za nie wszelkiego rodzaju napisy na ścianach budynków, w tym oznaczenia karczm, czy zajazdów. Oczywiście wyróżniamy różne formy reklamy i jako pierwszą możemy uważać również zwykłe darcie mord przez archaicznych handlowców. Wykrzykiwali oraz zachwalali cechy swoich towarów i dóbr. W ten sposób powstała pierwsza w historii forma reklamy – reklama ustna. W starożytnej Grecji pojawiła się „pierwsza na świecie” reklama pisemna – a dokładniej ogłoszenia dotyczące ówczesnego świata kultury i sportu. W momencie wynalezienia przez Gutenberga druku, reklama przeżyła swoistą rewolucję. Za umowną datę wynalezienia druku uznaje się rok 1450. Pojawiły się gazety, a w nich pierwsze reklamy prasowe. Pierwsze  drukowane reklamy możecie obejrzeć poniżej bieżącego akapitu. Wydaje mi się, że wystarczy już moich szeptów na temat genezy reklamy. Zostawmy już wydzierających się sprzedawców oliwy w spokoju i zajmijmy się tematem dzisiejszego wpisu.

Na początek przytoczę Wam kilka „najgłośniejszych” reklam z historii współczesnego marketingu. Pamiętacie klip filmowy w reżyserii Ridleya Scotta? A dokładniej reklamę Apple? Twórcy bardzo przemyślanie wykorzystali datę emisji reklamy – zbieg okoliczności sprawił, że premiera Macintosha, komputera osobistego od Apple, przypadła na 1984 rok, czyli czas akcji słynnej książki George’a Orwella. W ten oto sposób marka przekonała do siebie miliony ludzi, oświadczając tym samym, że ich Maki to coś innego niż zwykły PC. Reklamę w całości możecie zobaczyć tutaj. Obok kreatywności w marketingu potrzebna jest oryginalność. Dlatego też na drugim miejscu naszej dzisiejszej „nieoficjalnej listy” znajdzie się firma, będąca swoistym prekursorem – uwielbianej przez moją osobę – kontrowersji w reklamie. Mowa o włoskiej marce odzieżowej Benetton, która postanowiła zaryzykować i stworzyć unikalne połączenie reklamy komercyjnej i społecznie zaangażowanej. Tak powstały słynne kampanie, w których nie ma sensu szukać bezpośrednich prezentacji oferty firmy – plakaty poruszają przede wszystkim istotne problemy współczesności, łamiąc przy okazji tabu. Poniżej jeden z plakatów owej firmy, poruszający tematykę rasizmu.

benetton2

O kontrowersyjnych reklamach porozmawiamy jeszcze za chwilę. Wracając do historii najbardziej „skutecznych” reklam świata, nie wypada mi nie wspomnieć o Świętym Mikołaju od Coca-Coli! Z czym kojarzy się Wam „Święty Mikołaj”? Jak według was wygląda? Na pewno macie przed oczami rubensowskiego starszego pana, z siwą brodą, ubranego w charakterystyczny biało-czerwony uniform…  Dlaczego? Ponieważ w ten właśnie sposób sportretował go Huddon Sundblom w 1931 roku – ilustrator pracujący na zlecenie firmy Coca-Cola, reklamę z 1993 roku możecie zobaczyć tutaj. Nadal wierzysz, że reklama nie może zmienić „na stałe” naszych wyobrażeń świata 🙂 ?

Oczywiście reklama pełni nie tylko funkcje promocyjne, jej działania nie ograniczają się do zasady „popatrz na mnie”. Często ich twórcy mają za zadanie przekazać konkretną treść, nierzadko niezgodną z dotychczasowymi poglądami i przyzwyczajeniami ludzi. Zazwyczaj dotyczy to reklam promujących zdrowie. Duże  wyzwanie stanęło wiele lat temu, przed twórcami reklamy papierosów „Marlboro Man”. Najkrócej mówiąc, autorzy musieli przekonać mężczyzn do zakupu produktu kojarzonego do tej pory z kobietami. Mowa o wyrobach tytoniowych z filtrem, które wcześniej były uważane za damski atrybut. Co zrobili twórcy? Wykorzystali w reklamie archetyp męskości: silnego, przystojnego i wolnego kowboja. Ich dzieło odniosło sukces i zmieniło oblicze Marlboro na stałe – konsumencie kupili pomysł, a dzięki reklamie firma tytoniowa zarobiła miliony dolarów.

Mówiąc jeszcze o klasykach reklamy, warto wspomnieć o marce „Red Bull” – jej produkty były kiedyś dostępne za marne grosze w Polsce, teraz ceny np. małego energetyka są porównywalne do ceny „setki” markowej wódki. Producenci owej marki postawili na symbolikę i  „na poważnie” zabrali się za sponsoring przemyślanie wybranych dziedzin sportowych. Na pewno wielu z Was pamięta brawurowy wyczyn Feliksa Baumgartnera – austriacki spadochroniarz oraz BASE jumper. Skok był zorganizowany i sponsorowany przez firmę Red Bull, która tym samym utrwaliła swój wizerunek jako marki dla spragnionych mocnych wrażeń twardzieli. W dalszym ciągu marka reklamuje się „na plecach” skoczków, czy zawodników Formuły 1… Klikając tutaj, znajdziecie nagranie wspomnianego skoku Feliksa Baumgartnera.

Wróćmy jeszcze na chwilę do obiecanej współczesnej kontrowersji w reklamie. Powyżej reklama T-Mobile, która pojawiła się kilkanaście dni przed ślubem księcia Williama z Catherine Middleton. Jedna z najczęściej oglądanych na Youtube w 2011 roku. Nie ma się co dziwić, reklama pojawiła się w samą porę – wtedy, gdy cały świat zastanawiał się, jak będzie wyglądał ślub słynnej pary. Wiem, może ten przykład nie należy do wyżyn kontrowersji, ale spokojnie… Małymi kroczkami. Na pewno zastanawiacie się nad tytułowym obrazkiem dzisiejszego artykułu i tajemniczą ręką, wystającą z bagażnika samochodu. W ten właśnie sposób producencie serialu „Rodzina Soprano” promowali kolejny sezon swojej produkcji. Dziesiątki taksówek przez cały dzień jeździły po mieście, z wystająca z bagażnika repliką ręki, nad którą przyklejony był napis informujący o premierze nowego odcinka.

biomen

Kontrowersja w reklamie głównie kojarzy nam się z tematyką religijną lub seksem, ewentualnie polityką. Istnieją jednak takie reklamy, które łamią najdalsze granice smaku. Firma Biomen, zajmująca się sprzedażą szamponów do włosów swoim spotem wzniosła się na szczyt – mało kreatywnej – kontrowersji. Bąbelkowa firma postanowiła w swojej najnowszej reklamie „obsadzić” jednego z największych zbrodniarzy wszech czasów – Adolfa Hitlera. Hasło reklamujące produkt, a wykrzykiwane głosem zbliżonym do tego, jaki znamy z przemówień Fuhrera, brzmi: „Jeżeli nie nosisz damskich ciuchów, to dlaczego masz używać szamponu dla kobiet? Oto on. Szampon dla prawdziwych mężczyzn. Biomen!”. Reklama emitowana była w tureckiej telewizji. Naturalnie nie odbiła się bez komentarza. Tureccy Żydzi domagali się wycofania spotu z emisji oraz przeprosin od firmy Biota Laboratories, producenta szamponu.

Na pewno słyszeliście o tzw. „zakazanych reklamach”. Wbrew pozorom wielu z nich można nadać rangę sztuki, mimo ich niegrzeczności – a raczej dzięki ich niegrzeczności. Poniżej możecie zobaczyć kilka „smacznych kąsków” z 2013 roku, które zostały uśmiercone przez realia cenzury. Niemniej jednak kreatywność ich twórców dała im szanse na nieśmiertelność w sieci 🙂 .

Wróćmy jeszcze na chwile do aspektu oryginalności i kreatywności w reklamach. Marketing to nie tylko spoty telewizyjne! W dzisiejszych czasach coraz częściej spotykamy się z nowatorskimi formami reklamy – tak jak w przypadku wcześniej wspomnianej promocji serialu „Rodzina Soprano”. Jednym z największych geniuszy wyszukanej alternatywy w marketingu jest firma „Durex”. Celem promocji w jej wypadku było z początku ominięcie dosłowności w reklamie i doprowadzenie do legalności swoich spotów. Trochę przypomina to działania polskich kabaretów przed rokiem 89. kiedy symboliką starano się oszukać powszechnie panującą cenzurę ustroju. Reklamy firmy „Durex” opanowały grę słów i metafor do perfekcji. Dziś – mimo większej „wolności mediów” – firma produkująca prezerwatywy nadal używa w swoich spotach smacznych przenośni i traktuje je jak znak rozpoznawalny swojego marketingu. Poniżej kilka starszych – jak i nowszych – plakatów, które zostały zaakceptowane nawet przez najsurowszą cenzurę medialną. Kliknij w wybrane zdjęcie, aby je powiększyć – ha nawet w tym zdaniu jest ukryta reklama Durexa 🙂 .

Naturalnie wiele firm – mimo braku potrzeby unikania cenzury – sięga w swoich reklamach do metafor i kreatywnych rozwiązań. Poniżej znajdziecie kilka innych nowatorskich prób zwrócenia uwagi konsumentów. Ciekawych przykładów jest o wiele więcej i jeśli to co, zobaczyliście w dzisiejszym wpisie to dla Was za mało,  zapraszam na mój fanpage – www.facebook.com/figajpisze –  na którym znajdziecie – jeszcze dzisiaj – inne nietuzinkowe chwyty mistrzów marketingu.

W Polsce trudno momentami o reklamy zasługujące na miano „sztuki”, dlaczego? Powiem tak… Po pierwsze, gdy przyjrzymy się polskim przerwom reklamowym, zauważymy, że 80% z nich stanowią reklamy banków, leków, samochodów, sieci komórkowych i piwa po dwudziestej drugiej. Bieda odbija się w naszym kraju nie tylko u najniżej usytuowanych, ale również u producentów i właścicieli marek. Kiedyś nakręcenie i emisja reklamy w Polsce była tania jak barszcz. Na antenie można było zobaczyć spoty promocyjne zarówno firm odzieżowych, jak i małych prywatnych wytwórni mleczarskich. Dziś tego nie ma. Aktualnie jedynie duże firmy stać na reklamę telewizyjną. Te zaś zazwyczaj są – choć w minimalnej części – o kapitale zagranicznym i najbardziej uniwersalnie jest im ściągać po szablonowe reklamy z przejrzystym i koszmarnie dosłownym przekazem dla każdej narodowości. Jedyne „przebłyski” kreatywności w polskiej reklamie możemy zauważyć w spotach promujących różnego rodzaju akcje społeczne. Powód? Kasa na realizację i projekt reklamy z funduszu państwa, zazwyczaj organizowany konkurs na najbardziej ciekawy scenariusz do reklamy, zerowe koszty emisji spotu na kanałach telewizji publicznej – reasumując, chodzi jedynie o kasę. Poniżej przykład tego typu reklamy, swoją drogą zabawnej i oryginalnie zrealizowanej – wersja bez cenzury 🙂 .

No dobra, temat powoli uważam za wyczerpany… Na koniec jednak chciałbym podzielić się jeszcze z Wami dwoma moimi ulubionym smaczkami marketingowej sztuki. Jak poniektórzy z Was wiedzą, jestem zagorzałym fanem tematyki zombie w filmie. Jakiś czas temu natrafiłem w sieci na nagranie, w którym pokazana jest rewelacyjna zapowiedź serialu „The Walking Dead”. Akcja promocyjna łączy w sobie zarówno spot reklamowy, jak i „happening na żywo”. Zresztą sami zobaczcie… Polecam obejrzeć do końca.

Ciekawe, co nie? Uwielbiam tego typu zabiegi marketingowe. W Polsce co najwyżej „zaskoczy Cię” nietypowa naklejka z reklamą , przyklejona gdzieś w tramwaju. Nie, no dobra… trochę przesadzam.  Przed premiera ostatnich gwiezdnych wojen, w naszym biało-czerwonym zakątku odbyło się wiele ciekawych happeningów promujących film. Nawet chyba chciałem o tym słowo  kiedyś napisać, niemniej jednak nie napisałem – kurcze ale zdanie z czapy, aż żal mi je skasować :). Czas dać główce odpocząć, poniżej zamieszczam już ostatnią reklamę – chyba najciekawszą ze wszystkich, jakie przyszło mi w moim krótkim – lub nie – życiu zobaczyć. Jak się postaracie to na YouTube możecie znaleźć ową reklamę w realizacji np. Rosjan – niemniej jednak zamieszczam poniżej jej oryginalną, pierwotną wersję 🙂 .

 

 

 

Reklamy
Otagowane , , , , , , , , , , ,

5 thoughts on “„Reklama to sztuka?” – czyli najbardziej kreatywne i przemyślane zabiegi marketingowe w reklamie.

  1. bronislaw pisze:

    Rewelacja! 😀

    Polubienie

  2. kinia82 pisze:

    „ha nawet w tym zdani jest ukrywa reklama durexa” 😀 – padłam 😀

    Polubienie

  3. coco pisze:

    ostatnie wideo wymiata 😀

    Polubienie

  4. KLARA pisze:

    ciekawa sprawa, choć cenzura i tak daje coraz wieksza wolną rękę (nie tylko w turcji), w san marino widziałam w zeszłym roku piwa których twarzą jest hitler i mussolini 😀

    Polubienie

  5. damianek pisze:

    wszystkie spoty TWD są świetne – podobnie było z housem i Renigą

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: