„MiXtura vege cafe” – czyli oryginalne miejsce nie pachnące chemią, mięsem i nudą :) …

kr

Smaczne-Go!

Jak ja lubię tego typu niespodzianki. Jakiś czas temu znajoma oświadczyła, że znalazła pracę i jest z niej cholernie zadowolona. Jej nowo wybrana profesja mieści się niedaleko centrum Poznania, a dokładniej w tytułowej „MiXsturze”. Przyznam szczerze, że na początku tytuł lokalu kojarzył mi się bardzo chemicznie. Może podają tam jakieś oryginalne drinki, które płoną, buzują i parują w różnych kolorach? Nie. Wręcz przeciwnie. Na miejscu możemy spotkać coś o wiele lepszego. Mianowicie koktajle robione praktycznie ze wszystkiego. Ze wszystkiego, co mieści się w szufladce „zdrowe”… choć może to trochę banalnie brzmi, „zajebiście zdrowe”. No, już lepiej. Uważam się za światłego człowieka, niemniej jednak zdziwiło mnie, że w  koktajlu mogą znaleźć się pewne warzywa – np. szpinak. Mało tego, że mogą się znaleźć, to jeszcze na serio mogą rewelacyjnie smakować! Może teraz pomyślicie, że jestem prymitywny. No, bo przecież szpinak w koktajlu to normalka. Sorry, nie wiedziałem tego i było to dla mnie szczere zaskoczenie. No, ale zacznijmy może od początku. Był weekend, wraz z dziewczyną wybraliśmy się na poszukiwania dwukołowej zdobyczy. Mówiąc przejrzyściej, chcieliśmy kupić rower na wiosnę.

Po nieowocnych zakupach zmęczeni – i głodni – postanowiliśmy wrócić do domu. W drodze powrotnej mojej damie przypomniało się, że niedaleko centrum pracuje wspomniana już dzisiaj znajoma i można by ją odwiedzić. Ją, a co za tym idzie tytułowy lokal. Był przyjemny wiosenny dzień, załapaliśmy się na otwarty ogródek przed lokalem. Wypaliliśmy po papierosie, siedząc przy drewnianych – zrobionych z fabrycznych podestów do wiązania kabli – stołach, które przypominały nienaturalnie duże szpulki od nici. Wraz z zakończeniem czatu z nikotynowymi przyjaciółmi, weszliśmy do środka lokalu. Przy wejściu, witały nas graficzne aperitify będące instrukcją obsługi lokalu. Z tego co pamiętam na grafikach można było zobaczyć ślimaki, nuty, psią łapę, znak wifi … Zresztą, co się będę wydurniał! Zobaczcie sami 🙂 .

coverBig

Wnętrze lokalu można opisać kilkoma epitetami: czysto, kreatywnie, przyjemnie i prosto. Kilka stolików „szpulek”, zajebiste – na serio – grafiki na ścianach, usychający kwiatek, przyjemnie skomponowany bar i widok z okien na śmietnik. Hm… to ostatnie mnie trochę zaintrygowało. Choć nie uważam tego aspektu za coś złego. Nawet to trochę hipsterskie. Dla tych, których to zabolało powiem, że siedząc przy stoliku – nawet przy samym oknie – nie widzimy wspomnianego śmietnika.  Przez dobre dziesięć minut zastanawialiśmy się, którego wegetariańskiego hamburgera wybrać. Potem poinformowano nas, że zostały już tylko dwa rodzaje burgerów i nasze strategie nie mają sensu. W sumie może to i lepiej. Praktycznie każda z pozycji wypisana kredą nad barem była na swój sposób ciekawa. Na serio, wielki szacunek dla twórców za kulinarną kreatywność. Zamówiliśmy burgery z „mięsem” z buraków i zajęliśmy miejsca. Czekaliśmy dosyć długo i zamówienia nie zostały podane jednocześnie. jednak wszystkie te malutkie minusiki permanentnie zakrywał urok tytułowego miejsca i bardzo życzliwa obsługa. No właśnie, może słowo na temat traktowania gości. Wielka szóstka – a nawet siódemka – dla personelu lokalu. Od pracowników MiXtury biło ciepło i profesjonalizm. Mimo zmęczenia narysowanego na buziach zarówno naszej znajomej – która miała w tym czasie dyżur w kuchni – jak i reszty załogi tytułowego miejsca, wszyscy dawali z siebie sto procent. Zaryzykuję stwierdzenie, że w lokalu panowała istnie rodzinna atmosfera. Wszyscy mówią sobie „na Ty”, szczerze uśmiechnięci i skłonni do rozmowy. Na serio, super. Jeśli chodzi o jedzenie, to powiem Wam, że pierwszy raz jadłem wegetariańskiego burgera – w dodatku zrobionego na bezglutenowej bułce… Pierwsze koty za płoty i… magia w ustach. Nie spodziewałbym się, że „coś” na wzór potrawy ewidentnie kojarzonej z mięsem może smakować tak dobrze bez zwierzęcych składników! Świetne połączenie smaków, zjawiskowy słodko kwaśny smak i sensowne porcje. Mały hamburger to koszt około 15 zł, duży szczyptę droższy powinien nasycić pozytywnie każdego. Powiem tak, cena godna prezentowanej jakości serwowanych potraw. Wszystko świeże, smaczne i stworzone z wyczuciem kompozycji smaków. Po przytuleniu kubkami smakowymi kawałka warzywnego nieba, powolutku ruszyliśmy w dalszą podróż. Wychodząc usłyszeliśmy kilka miłych słów od jednego z pracowników lokalu i z pozytywną energią przekroczyliśmy progi MiXtury. Bardzo klimatyczne miejsce. Gorąco polecam!

„MiXtura vege cafe”ul. Piekary 17 (pasaż Apollo), Poznań
Reklamy
Otagowane

10 thoughts on “„MiXtura vege cafe” – czyli oryginalne miejsce nie pachnące chemią, mięsem i nudą :) …

  1. NATASZA86 pisze:

    świetne miejsce, również gorąco polecam! 😛

    Polubienie

  2. goleckontra pisze:

    wygląda spoko 🙂

    Polubienie

  3. waclawekpol pisze:

    rewelacyjne miejsce 🙂 🙂 🙂

    Polubienie

  4. wera pisze:

    fajny wpis, muszę się tam wybrać 🙂 rozumiem że można przyjść z psiakiem ? 😛

    Polubienie

  5. manieczki91 pisze:

    tey wygląda to całkiem nieźle 😀 odwiedzę 😀

    Polubienie

  6. powalacace pisze:

    Mixturki mają świetne, poprosiłam o skomponowanie takiej, żeby miała kolor zielony i była właśnie ze szpinakiem, pycha! Równie pozytywnym zaskoczeniem była dla mnie mixturka z buraka, pomarańczy, imbiru i czegoś tam jeszcze, nie sądziłam, że burak w jakiejkolwiek postaci może smakować tak dobrze 🙂 Również polecam 🙂

    Polubienie

  7. AdamWolny pisze:

    najlepiej przyjść tam rano, robią wszystko ze świeżych rzeczy i czasami późnym popołudniem możemy już się załapać jedynie na piwko (też smaczne 😀 ) – fajne miejsce na spotkanie z ziomkami, jak i radewu 🙂

    Polubienie

  8. olusia222 pisze:

    MNIAM 😛 😛 😛

    Polubienie

  9. olusia222 pisze:

    fajnie to wygląda, muszę tam zajrzeć

    Polubienie

  10. paolo pisze:

    nice foto 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: