„Umiem hymn i nienawidzę Rosjan ku…” – pogadajmy o współczesnym patriotyzmie.

kr

Bezbarwność.

Powiem tak… Już wielokrotnie pisałem na swoim blogu na temat źle – przynajmniej w moich oczach – rozumianego polskiego patriotyzmu. Czasami wydaje mi się, że ludziom pomyliły się pojęcia. Nie ukrywam, że zamiast słowa „pomyliły” użyłbym dobitniejszego synonimu. Jak to wygląda u mnie? Kiedyś, znając jedynie patriotyzm z obrazów Matejki i TVP, oficjalnie przyznałem przed samym sobą, że patriotą nie jestem. Wyjechać wtedy jednak z kraju nie chciałem, bo nie znałem żadnego obcego języka i miałem dwanaście lat. Po latach spędzonych w szkołach, owiniętych biało – czerwonymi flagami, a potem studiach utopionych w dyktaturze nacjonalistycznych poglądów, doszło do tego, że otwarcie podczas swoich recitali przemycałem wręcz nienawiść – tak to dobre słowo – do kwestii patriotyzmu. To nie jest tak, że źle smakującym patriotyzmem nazwiemy barczystego kibica ubranego w biało – czerwone dresy, który nie wie, kim był Mieszko Pierwszy. No… może co najwyżej skojarzy ową postać z raperem. Uczelnie wyższe kształcą potencjalnych – zaryzykuję słowo – intelektualistów, którzy profesjonalnie reklamują najgorszy z możliwych rodzajów patriotyzmu. Patriotyzm hipokryzji.

W końcu, gdy wyleciałem z kilku uczelni i postanowiłem stworzyć swoje poglądy bez kagańca na buzi, zrozumiałem jedną ważną rzecz. Patriotą się nie jest, patriotą można się czuć. Trochę zbyt metaforyczne? Wiem, mam do tego skłonności. Dopiero, gdy zrozumiałem, że MAM PRAWO do stworzenia sobie własnej koncepcji patriotyzmu odetchnąłem z ulgą. Ufff… Wróciłem na uczelnię, przeżyłem na niej już trzy lata i miałem głęboko gdzieś wszelkie próby nałożenia kagańca. Wystarczyła świadomość samego siebie i nutka tolerancji i pokory wobec tych, którzy uznają swoją i tylko swoją rację.
studenci

Tak więc, jak to wygląda na dzień dzisiejszy?  Patriotyzm to „walka przy urnach wyborczych” o dobro kraju według mojego ego? Patriotyzm to znajomość wszystkich utworów Wiesławy Szymborskiej? Patriotyzm to mordobicia Polaka z Polakiem po meczu? Patriotyzm to hejtujący wszystko narodowcy, którzy nie znają poprawnej gramatyki języka ojczystego? A może patriotyzm to dbanie o tradycje i mimo tego, że mąż znowu się napił, to na wigilijnym stole musi panować „świąteczna atmosfera”? Już dawno wyplułem ze swojej głowy tego typu hipokryzje. Jak już wspomniałem wcześniej, napisałem sobie własny scenariusz patriotyzmu, a jego definicja nosi nazwę „Współczesny Patriotyzm”. Opiera się ona głównie na jednej – podstawowej – zasadzie: „żyj i daj żyć innym”. Zapewne wielu z Was słyszało już te słowa wiele razy. Jednak uważam, że pasują one idealnie do najkrótszego opisu Współczesnego Patriotyzmu w mojej głowie. Wielokrotnie – w wywiadach, czy tutaj na blogu – przyznawałem się do tego, że nie znam na pamięć całości hymnu i nie wiem, w którą stronę zwrócona jest głowa orła na naszym herbie. Nie mam potrzeby posiadania takowej wiedzy. Jasne, znam historię naszego kraju ze szkoły. Znam też kilka dat „ważnych” – podobno – wydarzeń dla naszego kraju. Co z tego? Historia z zasady jest kłamstwem i czyjąś interpretacją, przekazywaną kiedyś ustnie, potem pisemnie.

644011_10151154934543722_547425631_n

Dziś współczesny patriotyzm to dla mnie zwykłe odbijanie biletu w telekomunikacji miejskiej, nie palenie papierosów przy dziecku, sprzątanie po swoim psie, wspieranie akcji charytatywnych i -szeroko rozumiana – pomoc drugiemu człowiekowi, edukacja samego siebie, segregowanie śmieci, wspieranie polskiej kultury (np. chodzeniem do kina bez prostytucji piractwa internetowego), płacenie podatków… Pewnie czekaliście, aż wspomnę coś na temat uczestnictwa w wyborach :). Jasne, że to również forma odpowiedzialności za naszą ojczyznę, jednakże pamiętajmy o pewnej ważnej – bardzo często błędnie rozumianej – kwestii. Konstytucja nie nakłada na nas obowiązku chodzenia na wybory, ona daje nam do tego po prostu prawo. Powtórzę raz jeszcze: „prawo”, a nie „obowiązek”. Ktoś kiedyś ładnie powiedział, że jesteśmy prawdziwie wolni, gdy nie ograniczamy wolności innych. Ale się zrobiło ckliwie, co nie :)? Ciekaw jestem Waszego zdania na temat Współczesnego Patriotyzmu, piszcie jak zawsze maile i komentarze. Jestem ich bardzo ciekaw. A no i nie pozabijajcie się przy tym. Jesteście do cholery rodakami.

Reklamy
Otagowane , , , ,

4 thoughts on “„Umiem hymn i nienawidzę Rosjan ku…” – pogadajmy o współczesnym patriotyzmie.

  1. Marcin Kunski pisze:

    popieram w 100%

    Polubienie

  2. Magda Braff pisze:

    ja tez 😀

    Polubienie

  3. Anastazja79 pisze:

    lubie pana artykuły choc przyznam szczerze ze z niewszystkimi pana pogladami sie zgadzam 🙂

    Polubienie

  4. magda pisze:

    dla mnie to 80% polakow nie rozumie w ogóle tego pojęcia choć z tym patriotyzmem ze sprzataniem kup pan przesadzil

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: