„Wytwórnia Lodów Tradycyjnych” w Poznaniu – czyli miejsce zawdzięczające swój sukces prostocie :)

kr

Bez podtekstów.

Generalnie nie przepadam za słodyczami, lody są dobre raz na jakiś czas – bez skojarzeń. Niemniej jednak moje podejście wynikało chyba z faktu, że przywykłem do tanich, chemicznych, marketowych podróbek lodów tradycyjnych. No właśnie, tradycyjnych… Było umiarkowanie słoneczne popołudnie. Musiałem załatwić kilka spraw przy ulicy Dąbrowskiego w Poznaniu. Bliska dusza podpowiedziała mi, że można by umilić formalny klimat mojej wyprawy i odwiedzić tytułową lodziarnię. No okej, bardzo chętnie. To jedziemy. Jak się pewnie domyślacie „WLT” zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Skromnie, cicho i ze smakiem. Naprawdę mam duży szacunek do miejsc, w których nie pieniądze są motorem sukcesu, a pomysł i jakość wykonania. Za raptem cztery złote można skosztować najlepszych lodów w Poznaniu. Lokal ma w swojej ofercie codziennie inne smaki swoich wyrobów i oferuje również sprzedaż na wagę! Niebiański smak, lecz zbyt kosztowny na studencką kieszeń przy zakupach liczonych w kilogramach. Z podwyższoną serotoniną, i smakiem truskawek, i naturalnej śmietany w ustach zajęliśmy pierwszy stolik przy oknie i rozpoczęliśmy proces „weryfikacji zebranych danych”…

Oczywiście w jego efekcie narodził się pomysł stworzenia domowymi sposobami własnych lodów. Czy wypali? Nie wiem. Na razie  jesteśmy na fazie szukania przepisu i mamy opakowanie do potencjalnych, domowych lodów. Swoją drogą, może znacie przepis na tradycyjne lody, które można zrobić samemu? Czekam na maile :). Wróćmy jednak do tytułowego miejsca. Lokal bardzo skromnie urządzony, ale schludny i „przejrzysty”. Lodziarnia ma na serio wielu swoich fanów. Przygotowując bieżący wpis oglądałem zdjęcia z otwarcia wytwórni. Kolejki jak za PRL-u! Nie dziwię się. Zastanowił mnie jedynie fakt, że zaraz po sukcesie tytułowej lodziarni, na tej samej ulicy zaczęły powstawać kolejne wytwórnie lodów.
Chory marketing. Nie mogę się naturalnie na ich temat wypowiedzieć, ponieważ ich nie odwiedziłem. Niemniej jednak frekwencja „później powstałych lokali”, mówi chyba sama za siebie. Wszystkie lodziarnie z ulicy Kościelnej świeciły pustkami, z wyjątkiem tytułowej. Wiem, że użycie słowa „wszystkie” w poprzednim zdaniu jest błędem gramatycznym. Nie mniej jednak jest już późno, więc musicie mi wybaczyć. Idę lulu! A Was – mimo pory roku – serdecznie zapraszam po trochę szczęścia do WLT!

„Wytwórnia Lodów Tradycyjnych” Kościelna 52, Poznań

Reklamy
Otagowane

5 thoughts on “„Wytwórnia Lodów Tradycyjnych” w Poznaniu – czyli miejsce zawdzięczające swój sukces prostocie :)

  1. maras899 pisze:

    wygląda świetnie

    Polubienie

  2. malikAA pisze:

    musze się tam wybrać 😛 mam nadzieje ze z moim szczesciem nie pomyle lodziarni skoro jest ich tam kilka ;p

    Polubienie

  3. Roman T. pisze:

    Bardzo smaczne, ale ostatnio chyba mniejsze porcje dają a ja jako, że lubię dużo zjeść, to wolę chyba do Kolorowej pójść 🙂

    Polubienie

  4. monia pisze:

    sympatycznie

    Polubienie

  5. Kukuś pisze:

    ochota na lody? 😛

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: