„Łubu dubu, niech nam żyje…” – Nowe Media i Telewizja Publiczna ze smakami komuny…

kr

W cholerę z tym…

Po pierwsze telewizja zrobiła wielką przysługę mediom internetowym – w tym blogom – strzelając sobie tytułowymi zmianami w kolano. No… ale po kolei. Ostatni czas – a co za tym idzie spory i zmiany w TV – były dla mnie istnym kabaretem wolności słowa w Polsce. Na wstępie powiem, że mam świadomość tego, iż media nigdy nie były wolne i zawsze stawały, po którejś stronie. Nie bronię dzisiaj – chyba można użyć już tego przymiotnika – „starych mediów” w Polsce. Chodzi mi o drastyczne i pozbawione jakiegokolwiek wyczucia uderzenie w Telewizję, głównie publiczną. Wiecie, jak to wszystko wygląda? Jakby władzę w Polsce przejął nowy dyktator i w celu zwiększenia swojej manipulacji na społeczeństwie, przywłaszczył sobie treści prezentowane przez „wolne media”. W następstwie wypieprzył na zbity pysk wszystkich niewygodnych prezenterów, redaktorów i dziennikarzy, wstawiając w ich miejsce swoich „mężów zaufania”. Istny kabaret. Wiadomo, że rząd zawsze stawiał na swoim. Niezależnie od tego, kto był przy władzy. Jednak strasznie razi mnie bezczelność i pozbawienie jakichkolwiek „kamuflaży” w wejściu PiS -u w kontrolę mediów publicznych.

Na litość boską, przecież to co się dzieje aktualnie w szklanych ekranach nie tylko pachnie komuną i cenzurą, ale w rzeczywistości nią jest! Przyznam szczerze, że obejrzałem pierwsze wydanie „Wiadomości” w nowej formule i mam bardzo mieszane uczucia. Odnoszę wrażenie, że nowe media publiczne zaczną z ostrej rury i zamienimy się trochę w skorumpowaną informacyjnie Moskwę. O dziwo, rządzący mieli w sobie jeszcze odrobinę taktu i zaczęli „w miarę” spokojnie. Nie jest to dla mnie pocieszeniem, ponieważ dzisiejszy rząd byłby naprawdę głupi, robiąc inaczej. Spokojnie, dajmy czas czasowi, małymi kroczkami…
Po przytuleniu oczkami pierwszego wydania „Nowych Wiadomości” uważam, że program zdecydowanie nie ma nic wspólnego z obiektywizmem. Co z tego, że nie zmieniono go w spot wyborczy PiS-u? Wystarczy, że głównymi tematami poruszanymi w TVP są przede wszystkim spory wokół Trybunału Konstytucyjnego i niezgodnej z przepisami inwigilacji części dziennikarzy, która miała miejsce w ostatnich latach rządów koalicji PO-PSL. Na pewno zaraz znajdzie się kilku czytelników, którzy stwierdzą, że za czasów PO przedstawiano w wiadomościach głównie materiały stawiające w negatywnym świetle PiS. Możliwe. Nie wiem, nie oglądam telewizji. Widzę jednak, co dzieje się teraz i wiem, że poprzedni rządzący na pewno nie byli tak dyktatorsko bezczelni jak Ci z „Krainy Kaczodudów”. Naturalnie nie bawię się w podchody i plotki. Wolałem sprawdzić kilka informacji bardziej dokładnie. Czy wiecie, że materiały do Wiadomości dotyczące TK przygotowywał nijaki Klaudiusz Pobudzin, który dotąd był gwiazdą serwisów informacyjnych tworzonych pod okiem o. Tadeusza Rydzyka? I tu kolejny trailer przyszłości telewizji publicznej. Zresztą wcale nieskrywany przez jej nowych „właścicieli”. Dam sobie obie ręce i – cenzura – uciąć, że nie minie dużo czasu zanim TVP zmiesza się niczym „kogel mogel Marka Kondrata” z Telewizją Trwam…Pożyjemy, zobaczymy. Mi pozostaje jedynie cieszyć się, że dzięki temu całemu kabarecikowi, ludzie coraz chętniej zaglądają do Internetu :).

Reklamy
Otagowane , , , ,

6 thoughts on “„Łubu dubu, niech nam żyje…” – Nowe Media i Telewizja Publiczna ze smakami komuny…

  1. magda braff pisze:

    popieram 😀

    Polubienie

  2. Amelka Wodna pisze:

    ja tez 😛

    Polubienie

  3. ANIELAMakowska pisze:

    hm jestem fanką pisu aczkolwiek zamieszanie w mediach rzeczywiście jest dość radykalne i mało delikatne. Przypominam tak jak sam Pan powiedział że po rowniez manipulowalo mediami, moze w mniej widoczny sposob – ale robili to samo. pozdrawiam

    Polubienie

  4. maras899 pisze:

    łubudubu! dokladnie~! 😀

    Polubienie

  5. Joanna Adamczyk pisze:

    Za komuny były tylko dwa kanały. Drugi zaczynał się gdzieś koło 13-tej. Wiadomości wiadomo, były państwowo twórcze i pełne zachwytu nad osiągnięciami władzy. Naszej i bratnich narodów z tzw naszego obozu. Natomiast programy kulturalne były naprawdę na wysokim poziomie. W ten sposób masy robotniczo chłopskie były na dużo większym poziomie intelektualnym jak i kulturalnym niż większość dzisiejszych celebrytów. Wtedy w ogóle nie było celebrytów. Co najwyżej weseli królowie życia.

    Polubienie

  6. dokładnie -strzał w kolano. Szkoda że niektórym to i tak nie wystarczy i ślepo będą podążać

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: