„Twardowsky” czyli osiem minut Roberta Więckiewicza z dupy/pupy wzięte.

kr

Jestem na to za głupi?

Migawka tytułowej krótkometrażówki uśmiechnęła się do mnie kilkakrotnie podczas grudniowego surfowania po YouTube. Szczerze powiedziawszy, byłem dosyć mocno zaintrygowany postacią jednego z moich ulubionych polskich aktorów w kosmosie. Dziś postanowiłem przytulić tytułową produkcję i zaspokoić moje kosmiczne wyobrażenia. Napisałem „dziś”? Hm… rzadko zdarza się, abym pisał recenzję filmu, w tym samym dniu, zaraz po seansie. No, ale po kolei. Na początku zacząłem swoje przymiarki do obrazu, zaglądając na portal filmweb. Niestety nic o produkcji „Twardowsky” nie udało mi się znaleźć. Dziwne, no ale szukałem dalej. W końcu niemiłe zaskoczenie. Tytułowy obraz okazał się filmem – bardzo – krótkometrażowym, trwającym niespełna osiem minut, którego producentem jest portal „Allegro”. Na początku pomyślałem, że to zwykła reklama podszywająca się pod obraz filmowy. Na „szybciutko” sprawdziłem przypadkowe ujęcia produkcji, aby się w owym przekonaniu upewnić. Ku mojemu zdziwieniu charakterystycznych cech reklamy brak! No dobra, w końcu to tylko osiem minut. Najwyżej nie będę zaśmiecał bloga recenzją kiczu – pomyślałem. Co było dalej?

Jakie są moje wrażenia po tym krótkim spotkaniu ze S/sztuką? Nijakie, a wręcz bardzo nieprzyjemne. Stwierdziłem, że napiszę kilka zdań o produkcji Pana Tomasza Bagińskiego i może uda mi się uratować tym samym osiem minut czyjegoś życia. Wspomniany twórca był jednym z elementów mówiących do mnie „zobacz film do końca”, dlaczego? Pan Bagiński, jest autorem nominowanej do Oscara „Katedry”, w ramach kampanii reklamowej Allegro „Legendy polskie”. Owa informacja i ulubiony aktor w roli głównego bohatera, to chyba wystarczające usprawiedliwienie dla mojej niesłusznej decyzji dotknięcia tytułowej produkcji.
O czym tak właściwie opowiada film? Ani ja, ani autorzy produkcji nie znają odpowiedzi. No nie, słaby żart. Tak na poważnie „Twardowsky” to futurologiczna wersja biało-czerwonej legendy Pana Twardowskiego, a dokładniej Jana Twardowsky’ego. Trudno mówić o fabule kilkuminutowych produkcji, nie zdradzając przy tym ich zakończenia. Powiem może w  ten sposób. Główny bohater – Rober Więckiewicz – zamieszkuje Księżyc i pewnego dnia pojawia się u niego – niespodziewany ? – gość, w którego rolę wcieliła się znana zapewne kilku osobom Aleksandra Kasprzyk.

Obraz otulono jakże świetnym połączeniem muzycznym w postaci miksu Elektrycznych Gitar, Marka Grechuty, zespołu Weekend i Tadeusza Woźniaka. No, błagam.

Chciałbym w tym momencie zaznaczyć jedną rzecz, którą permanentnie powtarzam w swoich artykułach dotyczących świata sztuki „innej”. Uwielbiam kontrowersje i nowatorskie podejście klimatu sztuki współczesnej. Niemniej jednak, każde działanie artysty nie powinno być otulone pytaniem „jak?”, tylko „dlaczego?”… Rysowanie penisów na księżycu i przeplatanie utworów disco polo z Grechutą mają swój sens. Jednak w tytułowej produkcji nie do końca potrafiłem go poczuć. Obraz Pana Bagińskiego pachnie mi trochę znanym powiedzeniem „Sztuka dla sztuki”. Zresztą, jeśli jesteś osobą paląca, to podobno papieros skraca życie o około 8 minut. Jeśli nie zniechęcił Cię mój komentarz do owego obrazu, wypal dzisiaj jednego papierosa mniej i obejrzyj to „nad wyraz” wyraziste kino. Poniżej zamieściłem wideo z całym obrazem.

Reklamy
Otagowane , , ,

9 thoughts on “„Twardowsky” czyli osiem minut Roberta Więckiewicza z dupy/pupy wzięte.

  1. Pola86 pisze:

    znam legendę o panu Twardowskim i widziałam te produkcje – bez jakiś wielki rewelacji, osobiście nie kupuje tej interpretacji również 🙂

    Polubienie

  2. emka pisze:

    Nie rozumiem tej krytyki. To jest inne ugryzienie tematu, zresztą w dość ciekawej oprawie. Rysowanie penisów na księżycu jest żarcikiem już zakorzenionym w kulturze czy też wiedzy ogólnej , myślę że dość dobrze wplecionym. Muzyczne wybory tez nieźle bo dobrze oddają klimat – i tu nie rozumiem. Piszesz, że mają swój sens, ale go nie czujesz. To skąd wiesz jaki to sens? Natomiast Twoje uwagi w stylu ‚”nad wyraz” wyraziste kino’ jest absurdalne w stosunku do 8-minutowego filmu z gatunku ewidentnie rozrywkowo-komediowego. Sztuka dla sztuki? Raczej nie o to chodziło. To jest zabawa tematem. Poza tym w recenzji nie stwierdzasz nic konkretnego. Wstęp o tym jak szukałeś informacji o produkcji jest dłuższy niż sam tekst na temat sugerowany w tytule posta. Popełniłeś również błąd, którego można łatwo uniknąć po prostu sprawdzając informacje – ‚Pan Bagiński, jest autorem nominowanej do Oscara „Katedry”, w ramach kampanii reklamowej Allegro „Legendy polskie”.’ To nie jest prawda. Katedra powstała wiele lat wcześniej.

    Polubienie

  3. anastacja86 pisze:

    obejżałam bez rewelacji

    Polubienie

  4. kiniaboslawska pisze:

    lekkie i przyjemne ale nic specjalnego, do anglików na brakuje dużo w krótkometrażówkach 😛

    Polubienie

  5. mózgiboskie pisze:

    mi tam się podobał 😛

    Polubienie

  6. karols pisze:

    użytkownik emka ma chyba okres 😀 uwielbiam ludzi czepiających się wszystkiego 🙂 Twardowsy to nie najgorszy obraz, choć trochę zlepiony na siłę. Wiadomo że filmy art zawsze sie czyms wybronia bo najlepszą ripostą jest „jesteś za głupi/ za mało wrazliwy” na ten film 😀 Pozdro

    Polubienie

  7. hatetepeguru pisze:

    Ja wymiękłem w momencie kiedy na twarzy jego gościa pojawiły się kiczowate efekty specjalne, gra aktorska jak u amatorów, fatalnie a budżet pewnie taki że ho ho… Nakręciłbym lepszy film za 1/4 tego. Aby nie być gołosłownym przesyłam link do mojej amatorkiej studenckiej wprawki z przed ładnych paru lat ;).

    Dobra recka, pozdrawiam
    😉

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: