„Dwunastu gniewnych ludzi” – czyli zabawa słowem w Teatrze Nowym, w Poznaniu.

kr

Winny, niewinny…

Tegoroczny okres świąteczny zacząłem miłą niespodzianką teatralną, za jaką uważam spotkanie ze spektaklem autorstwa Reginalda Rose’a pod tytułem „Dwunastu gniewnych ludzi”. Na początku wspomnę o pewnej kwestii, dotyczącej Waszych pytań odnośnie recenzji teatralnych, które pojawiają się – nie nadgorliwie – na moim blogu. Kategoria „Teatr” w porównaniu do pozostałych nie jest systematycznie uzupełniana o nowe recenzje, powód? Figaj za rzadko ukulturalnia się w Teatrze? Zdecydowanie nie, po prostu większość wydarzeń teatralnych, jakie w ciągu miesiąca przytulam wzrokiem ma charakter happeningowy lub wystawiane są przez Teatr STP – albo jedna i druga opcja razem.  Kiedy zakładałem witrynę obiecałem sobie, że nie będę pisał recenzji premier teatralnych Teatru STP, gdzie występuję osobiście i praktycznie przebywam na co dzień. Nie byłyby one obiektywne, ponieważ osobiście znam ludzi tworzących owy teatr i jego kuluary :). Jeśli chodzi o teatr happeningowy, to jest to rodzaj sztuki, której ocenę uważam za bezsensowną. Nie można przecież oceniać spontanicznej – często nieplanowanej – reakcji widza/ aktora/ otoczenia. Co mi pozostaje?

Teatr klasyczny, który i tak – uważam – odwiedzam dosyć często. Wróćmy lepiej do tytułowej sztuki. Zanim podzielę się z Wami własnymi odczuciami i komentarzem, pozwolę sobie zacytować aperitif spektaklu, jaki znajdziemy na stronie Teatru Nowego – cyt. „Gdy przez polskie media i serwisy społecznościowe przetacza się właśnie burzliwa dyskusja dotycząca uchodźców, Teatr Nowy przypomina Państwu przedstawienie na podstawie – wciąż zaskakująco aktualnej – sztuki Reginalda Rose’a.
DWUNASTU GNIEWNYCH LUDZI to nie tylko wciągająca sądowa zagadka ze straszliwą zbrodnią w tle. To również spektakl o zwodniczej sile pokutujących w społeczeństwie stereotypów. Czy dwunastu członków ławy przysięgłych wyzwoli się z okowów schematycznego myślenia i uprzedzeń? (…)”.

Zacytowany „słowny trailer” wydaje się trochę mało konkretny, więc dopowiem od siebie, że sztuka częstuje nas historią swoistej narady wspomnianych członków ławy przysięgłych, której celem jest pozbawienie/darowanie życia oskarżonemu o morderstwo ojca, nastolatkowi. Z początku – prawie – wszyscy ławnicy zgadzają się, co do wyroku śmierci. Użyłem słowa gramatycznie niepoprawnego w logicznym zestawieniu wyrazów, mówię o określeniu „prawie wszyscy”. Jeden z bohaterów już na wstępie poddaje winę oskarżonego wielu wątpliwościom. Mimo początkowo twardych dowodów, w przebiegu sztuki okazuje się, że praktycznie każdy dowód można potraktować jako poszlakę lub kłamstwo.

2

„Dwunastu gniewnych ludzi” reżyserii Radosława Rychcika, w przekładzie Jana Czaplińskiego to niesamowite widowisko, udekorowane smacznymi metaforami i symboliką zrodzoną w najwybitniejszym kunszcie słowa. Ach… aż nabrałem weny. Śmiało mogę zaryzykować stwierdzenie, że moje grudniowe spotkanie teatralne należało do jednych z najprzyjemniejszych w tym roku :). Całość spektaklu otulona została ciężką „alter-bluesową” ścieżką muzyczną, autorstwa wybitnego Michała Lisa – możecie skosztować jej w video poniżej wpisu. Swoją drogą muszę przyznać, że do momentu „usłyszenia” tytułowej sztuki, nie wierzyłem w spotkanie się z lepszym kompozytorem teatralnym niż Jerzy Satanowski. A tu taka niespodzianka… Choć może inaczej ubiorę to w słowa, nie tyle „lepszym”, co „równie dobrym”. Jeśli przy kwestiach muzycznych jesteśmy, wspomnę o oryginalnej choreografii sztuki – wielki szacunek dla Rafała Urbackiego :).

Kogo zobaczymy w tym cudzie? Nieczęsto zdarza się spektakl z tak szeroką obsadą. Dlaczego? Zasada prosta, im więcej aktorów, tym więcej dublerów, im więcej dublerów, tym więcej potrzebnych sponsorów… Poza tym ciężko zebrać na scenie – w pasującym całej dwunastce czasie – tak wielu docenianych i znanych aktorów jednocześnie. Do tego – co najważniejsze – każdy z aktorów ma swoje nie tyle trzy, co parędziesiąt zdań do powiedzenia na scenie. Praktycznie każda, nawet najbardziej „drugoplanowa rola” uzbrojona jest w spektaklu w dużą zbrojownię tekstu. Jest to kolejny element, który powinniśmy docenić. Trudniej bowiem w powyżej sytuacji o dublera, który będzie mógł ” w razie w” zastąpić więcej niż jednego, konkretnego aktora. Na scenie zobaczymy i usłyszymy między innymi takie persony jak: charyzmatyczny Michał Kocurek, infantylny w swej roli Grzegorz Gołaszewski, Tomasz Nosinski i jego zmiennik Szymon Mysłakowski, genialny Zbigniew Grochal, sumienny Mariusz Zaniewski, odzyskujący chwilami formę Mariusz Puchalski, moi starsi koledzy z czasów gdy pracowałem w Radiu Merkury Tadeusz Drzewiecki i Michał Grudziński, zdyscyplinowany w dykcji Mateusz Ławrynowicz, odtwórca najciekawszej – według mnie – kreacji sztuki Andrzej Lajborek, młodziutki ale zdolny Nikodem Kasprowicz, wiecznie skaczący po scenie Janusz Andrzejewski i aktorka, która użyczyła w spektaklu jedynie – albo aż! – swojego głosu Anna Mierzwa.

zm

Na koniec jeszcze słowo o bardzo minimalistycznej – ale zrobionej z olbrzymim poczuciem smaku i artyzmu – scenografii autorstwa Anny Marii Karczmarskiej! Scenografię spektaklu stanowi jedynie dwanaście krzeseł i archaicznych mikrofonów… i wielka imitacja łba dobermana ze ściekającym do wiadra potokiem śliny. Szczególne wrażenie zrobił na mnie początek sztuki, kiedy dwunastu odzianych półcieniem bohaterów siedzi na krzesłach, spod których sączy się gęsta mgła, robiąca wrażenie „gotowania się ze wściekłości ławników”.

Wyszedłem z teatru zachwycony, zresztą nie tylko ja :). Gorąco polecam…

 

Reklamy
Otagowane , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

7 thoughts on “„Dwunastu gniewnych ludzi” – czyli zabawa słowem w Teatrze Nowym, w Poznaniu.

  1. Magda Braf pisze:

    genialna sztuka! byłam i również polecam! 😀

    Polubienie

  2. Aleksandra Rotunda pisze:

    nice 🙂 🙂

    Polubienie

  3. kiniaboslawska pisze:

    MUSZĘ TO ZOBACZYĆ!

    Polubienie

  4. anastacja86 pisze:

    rewelacyjna muzyka

    Polubienie

  5. Adam Kusarski pisze:

    zaciekawił mnie Pan

    Polubienie

  6. Zuzia D. pisze:

    super spektakl polecam rownież 🙂

    Polubienie

  7. Zuzia D. pisze:

    *również

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: