„Moje wady to moje urazy” – czyli znajomość siebie, początkiem pracy nad sobą.

wady i zalety

Pogoda ducha?

Internet po prostu pęka od psychologicznych poradników, związanych z potrzebą pracy nad sobą, przezwyciężaniem swoich słabości i szeroko rozumianych „pięt achillesowych”. Dziś podzielę się z Wami wiedzą, dotyczącą mechanizmów tworzenia się w naszych głowach wszelkiego rodzaju uraz i uprzedzeń. Na pewno wiele razy w życiu spotkaliście się – we własnym lub cudzym wykonaniu – ze „strzeleniem focha”, zamknięciem się w sobie i nie akceptacją otaczającej rzeczywistości. Co, jeśli powiem, że nasze wszelkie braki w tolerancji związane są tylko i wyłącznie z naszymi wadami charakteru? No właśnie. Zanim się do końca oburzymy i uruchomimy mechanizmy negacji, przyjrzyjmy się owej teorii trochę bardziej dokładnie. W socjoterapii omawiane dzisiaj narzędzie jest bardzo często stosowane w przypadku, gdy klient/pacjent rozpoczyna terapię z pierwszymi oznakami depresji lub po prostu ma gorszy okres w życiu i pewne aspekty rzeczywistości go irytują, bądź powodują permanentną ignorancję. Mechanizm tworzenia się w nas wszelkiego rodzaju uraz i uprzedzeń jest tak naprawdę bardzo prosty.

W trakcie terapii – np. indywidualnej -diagnozowany poproszony jest przez psychologa/terapeutę o wybranie spośród podstawowej listy dwudziestu negatywnych cech charakteru pięć – wad charakteru wyróżniamy o wiele więcej – z którymi nie tyle on sam uważa, że ma największy problem, a słyszy o ich „widoczności”od innych osób, komentujących jego zachowanie.
Naturalnie opisywana technika terapii wymaga bezwzględnej uczciwości pacjenta/klienta. Często okazuje się, że mimo szczerych chęci spaczona wizja rzeczywistości badanego nie pozwala mu szczerze odpowiedzieć na owe pytanie. Mówimy wtedy o mechanizmie wyparcia, iluzji i zaprzeczenia. W profesjonalnej terapii „praca nad wadami charakteru” trwa zazwyczaj bardzo długo. Dzisiejszy wpis dedykuję tym osobom, które chciałyby porozmawiać z samym sobą i postarać się w kuluarach swoich myśli rozpracować funkcjonowanie własnej osobowości.

 

2012-05-14-Nienawisc-do-ludzi

 

W podstawowej liście wad, jak już wcześniej napisałem, wyróżniamy dwadzieścia pozycji. Bardzo często pacjent/klient bagatelizuje problem i nie utożsamia się z wieloma wadami, które jak się potem – najczęściej – okazuje ma wypracowane w swoim funkcjonowaniu bardzo dobrze. W celu uniknięcia syndromu „to mnie nie dotyczy”, przedstawię Wam listę wad, z konkretnymi – nieraz wydawałoby się bardzo błahymi – przykładami zachowań.

  1. Duma – „Po tym, co mi zrobiła, nie mogę jej przeprosić za swoje zachowanie”
  2. Arogancja – „To mój pracownik, nie będę się z nim witał pierwszy w pracy”
  3. Egoizm – „Nie spłuczę po sobie wody w publicznej toalecie, nie wiem kto tej spłuczki wcześniej dotykał”
  4. Egocentryzm – „Ale dosyć już o mnie, powiedz mi lepiej , co sądzisz o moim nowym samochodzie”
  5. Samo-sprawiedliwość: „Nie oddał mi pożyczonej w zeszłym tygodniu forsy, więc wyniosłem z jego przyjęcia nie otwarte wino”
  6. Narcyzm: „Jak śmiesz mnie krytykować! Jestem w tym świetny!”
  7. Użalanie się: „Wszyscy mnie okłamują/nie szanują/nie lubią/obgadują”
  8. Nieuczciwość: „Kobieta pomyliła się na moją korzyść, nie będę świętszy od papieża. To tylko 20 groszy”
  9. Niecierpliwość: „Cholera już 4 minuty temu miał przyjechać ten autobus”
  10. Nietolerancja: „Jezu, jakie on głupoty pieprzy…”
  11. Zazdrość: „Po cholerę się chwali swoją żoną non stop na tym fbuku…”
  12. Zawiść: „To że masz bogatych rodziców lub podlizujesz się szefowi nie znaczy, że…”
  13. Chciwość: „Cholera, czemu trafiłem w totku tylko trójkę, dzisiaj była kumulacja…”
  14. Lubieżność: „Ty, a widziałeś stary, jaki ona ma zajebisty tyłek…”
  1. Nadmierne pożądanie: „Już dawno się najadłem, ale to jest przecież takie dobre!”
  2. Plotka: „A słyszałaś, że ona…”
  1. Zemsta: „Oj, zdziwisz się, jak wrócisz do domu z pracy!”
  2. Lenistwo: „Zaraz/za chwilę/potem/jutro/nie teraz/moment/jeszcze chwilę (…)”
  3. Perfekcjonizm: „Wiem, że jest po 22, ale chce mieć już na jutro to mięso ubite, a salon odkurzony”
  1. Strach „Nie pójdę tam, bo… Wyślę sms- a zamiast dzwonić, bo…”

Kiedy znamy już podstawowe „wady” – choć ja wolę określenie negatywne czynniki osobowościowe – wyróżnijmy teraz sześć sfer życiowych, które pomogą nam w dalszej diagnozie naszej osobowości. Wyróżniamy:

a) Sfera Poczucia Własnej Wartości – nasze zasady moralne, hierarchia życiowych wartości, pewność siebie, wrażliwość na ocenę

b) Sfera Materialna – bezpieczeństwo finansowe

c) Sfera Ambicjonalna – nasze cele, plany, zamiary, oczekiwania

d) Sfera Interakcji – relacje z rodziną/przyjaciółmi/znajomymi/obcymi

e) Sfera Seksualna – nasze potrzeby seksualne, popęd i preferencje

f) Sfera Poczucia Bezpieczeństwa – nasze zdrowie fizyczne i psychiczne

Znamy już dwadzieścia wad podstawowych i sześć sfer życiowych, ściśle związanych z naszym codziennym funkcjonowaniem.

Główną ideą narzędzia, jakim jest zależność „między urazami, a wadami” jest doświadczenie pacjenta na konkretnych przykładach, pokazujące mu genezę jego myśli i negatywnego stosunku do konkretnej osoby/zjawiska/instytucji itp.. Opisywana dzisiaj przeze mnie teoria mówi, że wszystkie nasze zachowania oceniające negatywnie cokolwiek – inaczej mówiąc nasze braki akceptacji względem rzeczywistości – spowodowane są tylko i wyłącznie wadami naszego charakteru. Dlaczego dwaj heteroseksualni mężczyźni, mają zupełnie różne poglądy na temat gejów i lesbijek? Pierwszy z nich jest gorliwym homofobem, drugi zaś w sposób obojętny odnosi się do tematu homoseksualizmu. Naturalnie od razu nasuwa się nam wiele odpowiedzi na owe pytanie: kwestia wychowania, doświadczenia życiowego, a nawet pochodzenia kulturowego. Oczywiście, że wszystkie te elementy mają wpływ na nasze postrzeganie świata i ludzi na nim żyjących. Jednakże nawet własne doświadczenia i wychowanie kształtowało w nas przecież „urazy i uprzedzenia” na podstawie gruntu, jakim jest nasza osobowość. Ta z kolei jest modyfikowana przecież przez całe życie i składa się zarówno z naszych wad, jak i zalet.

W celu szerszego zrozumienia genezy naszego złego samopoczucia lub uprzedzeń siedzących w nas od wielu lat, musimy przyjrzeć się, jakie wady osobowościowe działają w nas najsilniej i – co najważniejsze – jak oddziałują one między sobą. Prościej mówiąc, jaka wada jest pierwsza, jaką rodzi wadę następną, która z wad używana jest przez nas najrzadziej i występuje na samym końcu?… Każdy pacjent/klient powinien na tym etapie terapii stworzyć swój własny mechanizm uruchamiania się wad.  Najczęstszy schemat – podawany jako przykład – wygląda następująco:

Nie-przesadzaj-z-fochem-kuku-pl (1)

Celem opisywanego dzisiaj narzędzia jest zrozumienie własnych zachowań i emocji. Najlepiej będzie pokazać używanie owego narzędzia w praktyce. Pan X złapał tydzień temu urazę do swojego syna, który podczas ostatniego spotkania rodzinnego parlamentarnie przechwalał się zakupem swojego nowego domu. Pan X znając opisywane dzisiaj narzędzie terapeutyczne usiadł ze spokojem w domu do ołówka i kartki papieru, po czym wypisał na białej stronie zeszytu sfery życiowe, jakie owa sytuacja w nim poruszyła. Na kartce znalazły się sfery takie jak:

a) Sfera Poczucia Własnej Wartości – „Mnie w jego wieku nie było stać na zakup takiego domu.”

c) Sfera Ambicjonalna -„Nie chcę, aby mój syn wyprowadzał się z mojego domu.”

d) Sfera Interakcji – „Nie chcę, aby mój syn był niezależny od mojej osoby.”

f) Sfera Poczucia Bezpieczeństwa – „Jeśli mi się coś samemu stanie w domu, nikt nie zareaguje”

Następnie Pan X wypisał wady, jakie do tej pory się w nim uruchomiły, uprzedzając przy tym aktywowanie kolejnych.

„Mnie w jego wieku nie było stać na zakup takiego domu.”

Strach > Zazdrość > Duma > (…)

„Nie chcę, aby mój syn wyprowadzał się z mojego domu.”

Strach > Egoizm > Egocentryzm > (…)

Nie chcę, aby mój syn był niezależny od mojej osoby.”

Strach > Duma > Egoizm >  Samo-sprawiedliwość > (…)

„Jeśli mi się coś samemu stanie w domu, nikt nie zareaguje”

Strach > Egoizm > Egocentryzm > Użalanie się

Dzięki owej technice Pan X ma świadomość swoich emocji i powodu ich występowania. Owa metoda jest również niezwykle przydatna dla samego terapeuty, czy psychologa w znalezieniu genezy/przyczyny problemu, z jakim boryka się pacjent.

Naturalnie zaraz znajdą się wśród odbiorców osoby, które uznają ową technikę za banalną, błahą i bezsensowną – zanim jeszcze jej w ogóle spróbują. Mało tego, znajdą się również tacy, którzy bardzo kreatywnymi i ostrymi przykładami postarają się obalić owe teorie. No, bo jak na przykład wytłumaczyć urazę do mordercy własnej córki? Urodziła się ona w wadach ojca, który stracił swoje dziecko? Czy może raczej przez sam fakt zaistniałej sytuacji? Otóż już odpowiadam. Zaistniała sytuacja była jedynie bodźcem uruchamiającym interpretacje ojca względem tego, co się stało. W normalnym wypadku mówilibyśmy o następstwach takich, jak czas żałoby, czas żalu po stracie, na okresie akceptacyjnym i adaptacyjno przystosowawczym kończąc. Co jeśli wspomniany mężczyzna nosi w sobie urazę względem mordercy dziecka przez – na przykład – 40 lat? Oznacza to, że nie przeszedł do tej pory przez okres akceptacji, adaptacji i przystosowania do nowej rzeczywistości. Powodem tego jest nie tyle „wybaczenie samemu sprawcy śmierci dziecka”, co wybaczenie samemu sobie. Bowiem zazwyczaj takie osoby pozornie obwiniają całą winą sprawców śmierci bliskiej osoby, jednak ich prawdziwy żal względem tych osób jest jedynie czubkiem góry lodowej. Pod wodą znajdziemy tysiące pretensji tych osób do samych siebie, np. dlaczego nie poświęciłem swojej córce wystarczająco dużo czasu? dlaczego zgodziłem się, aby tam poszła? czemu nie zdążyłem jej powiedzieć tego i tego? dlaczego ostatnie słowa, które do niej powiedziałem były takie i takie? czemu nie zapewniłem jej za życia tego i tego? po co wtedy się z nią pokłóciłem? – można wymieniać bez końca. Dzięki opisywanemu dzisiaj narzędziu, takie osoby mogą lepiej zrozumieć swój wewnętrzny stan psychiczny i wspólnie z terapeutą/psychologiem podjąć działania, mające na celu doprowadzenie do zrozumienia siebie i samoakceptacji.

Na koniec zacytuję swojego znajomego – „mówiąc o nienawiści powinniśmy sobie zawsze zadać pytanie: czy nienawiść do czynu człowieka jest tym samym, co nienawiść do człowieka, który ten czyn popełnił? Nie. Człowiek jest o wiele bardziej skomplikowany. Urazy, a co za tym zazwyczaj idzie uczucie nienawiści, może być uzasadnione – względem mordercy – i nieuzasadnione – rasizm – jednak tylko i wyłącznie od nas zależy, czy pozwolimy na argumentowanie i bronienie swoich wad, czy też podejmiemy próbę zaobserwowania ich i uwolnienia się od prywatnych uraz (…)”

Analizując swoje obserwacje dotyczące uraz i wad powiem w ten sposób… celem stosowania metod terapeutycznych związanych z „porządkowaniem siebie” nie jest bycie lepszym od kogoś innego, lecz bycie lepszym od tego, kim samemu było się wcześniej. Nie pomylmy nigdy szczęścia z przyjemnością i zainwestujemy trochę czasu w zrozumienie samych siebie, usuwając przy tym ze swojej głowy niepotrzebne – i często bezpodstawne – urazy względem otaczającej nas rzeczywistości…

Nie-przesadzaj-z-fochem-kuku-pl

 

 

 

Reklamy
Otagowane

6 thoughts on “„Moje wady to moje urazy” – czyli znajomość siebie, początkiem pracy nad sobą.

  1. Magda Braf pisze:

    dobre! 😉

    Polubienie

  2. KAMIL pisze:

    fajny artykuł – lekki i lekko filozoficzny 😉 😉

    Polubienie

  3. Zuzia D. pisze:

    nice 😉

    Polubienie

  4. Magda Kurus pisze:

    bogus ❤

    Polubienie

  5. Kinga Kuszak pisze:

    sympatyczny wpis sporo prawdy

    Polubienie

  6. Joanna Adamczyk pisze:

    Umiejętność bycia szczęśliwym jest dużą sztuką, Szczęście przede wszystkim składa się ze wszystkich nieszczęść, które nas nie spotkały. Tego się trzeba trzymać, bo nawet wtedy gdy się wydaje, że już leżysz na samym dnie, zawsze znajdzie się ktoś taki, kto cię poskrobie od dołu.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: