„Mamo, co to za Al Capone z lewej?”- czyli Figaj przegląda stare, rodzinne albumy.

scan0059 - Kopia

„Witaj w rodzinie Michael (…)”

Ostatnio zebrało mi się na wspomnienia. W związku z rocznicą ślubu moich rodziców, postanowiłem przygotować im prezent w postaci albumu podsumowującego ich dwadzieścia pięć lat małżeństwa. Wybierając fotografie, zajrzałem między innymi do „tych najstarszych” rodzinnych zbiorów. Znalazłem wiele niesamowitych zdjęć i postanowiłem się nimi z Wami podzielić ;). Poniżej kilka smaczków, jakie udało mi się znaleźć. Na pierwszej fotografii, „Al Capone” to w rzeczywistości mój dziadek, od strony mamy – Czesław Żmijewski. Kolejna fotografia to zdjęcie legitymacyjne mojej mamy. Powiem Wam szczerze, że mało przez te… – nie mogę powiedzieć ile lat – się zmieniła. Na trzeciej fotografii widzimy z kolei mojego tatę, kiedy zaczynał pracę w poznańskiej rozgłośni – radio „Cegielski”. Kolejne dwie fotografie to znowu wspomnienie rozmarzonej młodości mojej mamy. Ostatnia  z kolei fotografia przedstawia pierwsze zdjęcia obojga moich rodziców, jakie zostały im kiedykolwiek wykonane. Przynajmniej tak twierdzą. Mama w wózeczku, jako grubiutki bobasek i tata w szkolnych szelkach, jako „szczypiorek uwodziciel”.

Kto wie, może kiedyś napiszę obszerniejszy wpis i podzielę się z Wami czarno-białą przeszłością mojej rodziny – żart słowny – nieco szerzej.

Reklamy
Otagowane

8 thoughts on “„Mamo, co to za Al Capone z lewej?”- czyli Figaj przegląda stare, rodzinne albumy.

  1. Ogonek pisze:

    ale godnie!

    Polubienie

  2. Kinga Kuszak pisze:

    super 😉 Do dziadka to ty nawet troche podobnys ;p

    Polubienie

  3. Agata pisze:

    o jaaa… tez muszę zajrzeć do moich albumów – pozdrawiam

    Polubienie

  4. radek222 pisze:

    haha fajne! przypomniałeś mi dlaczego lubię twojego bloga 😉 😉 😉

    Polubienie

  5. Kamilek pisze:

    fajne

    Polubienie

  6. Gonekb pisze:

    nice 🙂

    Polubienie

  7. Arkadiusz Kusinski pisze:

    kurcze fajny blog, będę zaglądał 🙂 🙂

    Polubienie

  8. Joanna Adamczyk pisze:

    Każdy mężczyzna ubrany w garnitur, krawat i kapelusz na głowie wygląda super. Nawet Al Capone, który był burakiem i jak burak wyglądał. Do pięt nie dorastał tym dwóm dżentelmenom na zdjęciu. Też kilka dni temu sięgnęłam po stare, czarno białe fotografie. Łezka mi się w oku kręciła.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: