„W imię” – czyli wybitne dziecko twórczości Małgorzaty Szumowskiej.

df5c905c0370b17962a24230afec0ea0

W imię czego?

Kurczę, dawno nie widziałem tak dobrego, polskiego filmu. Choć muszę przyznać, że ostatnie trzy lata polskich produkcji, naprawdę miło mnie zaskoczyły. Na film trafiłem za namową mojej mamy, która uwielbia Andrzeja Chyrę. Z początku podchodziłem do tytułowej produkcji z dużym dystansem. W mojej głowie pływały myśli, którymi oceniałem książkę po okładce. Kolejny film dotykający spraw Kościoła, zrobiony w dekadenckiej scenografii – nic bardziej mylnego. Przeziębiony otuliłem się w swój pomarańczowy kocyk i z słuchawkami na uszach, „odpaliłem” obraz Małgorzaty Szumowskiej na ekranie komputera. Po kilku minutach popadłem w trans. Film wciągnął mnie całkowicie. Zapomniałem nawet o tym, że nie jestem w stanie oddychać przez nos.  Świetna, oryginalna, a zarazem powszechnie znana historia. Rewelacyjne kreacje aktorskie. Niedrażniąca ścieżka dźwiękowa, która po trzecim takcie wpada permanentnie w ucho. Miła dla oka scenografia. No i to „coś” zwane urokiem osobistym filmu. Swoją drogą to naprawdę ujmujące, że mamy w swojej czerwono – białej twórczości takie perełki, jak produkcja „W imię”. Jeszcze parę lat temu narzekałem, że ekrany naszych kin wypełniają „filmy” takie jak: „Ciacho”, „Och Karol”, czy „Kac Wawa”.

A teraz?  Hm… mam dosyć nieprzyjemnych wspomnień, pogadajmy lepiej o sztuce. Prawdziwej sztuce.

Akcja „W imię…” rozgrywa się w wiosce położonej na końcu świata. Kościół, sklep  monopolowy, dwa przystanki, wytarte boisko z zardzewiałymi bramkami i rozpadające się domy mieszkańców. W tej scenografii rozgrywa się dramat, zmagającego się ze swoim homoseksualizmem, księdza Adama (Andrzej Chyra). Choć nacisk położony na kwestię katolicyzmu to specyficznie polski smaczek, kluczem do międzynarodowego odzewu na tytułowy obraz jest uniwersalność filmu.

Na wielki szacunek zasługuje sposób przedstawienia nam owej historii. Wiele produkcji / publikacji / sztuk teatralnych dotyka temat „katolickich grzechów” w sposób – zazwyczaj niepotrzebnie – wulgarny. Tutaj mamy do czynienia z historią przedstawioną ze smakiem, prawdziwością i brakiem krytyki. Uwielbiam kontrowersje w sztuce, jednak w niektórych tematach, jest ona już „przereklamowana”. Obraz Małgorzaty Szumowskiej mimo tego, że podejmuje się dyskursu z odbiorcą na temat dość delikatny i budzący kontrowersje – robi to w bardzo ładny, nie oceniający sposób. Reżyserka skupiła się bardziej na pokazaniu „dylematu człowieka”, nie krytykując przy tym instytucji jaką jest Kościół.

Jeśli chodzi o temat homoseksualizmu, to pisałem o swoich poglądach na blogu już niejednokrotnie. Nie będę się powtarzał. Jeden z artykułów pt. „Homoseksualizm – eutanazja polskiej moralności?”, znajdziecie tutaj. Dziś wolałbym skupić się bardziej na naszej polskiej perełce kina.

W filmie, obok Andrzeja Chyry, nasze oczy spotkają się z debiutującym Mateuszem Kościukiewiczem, wiecznie młodą Mają Ostaszewską i nie do końca lubianym przez moją osobę Łukaszem Simlatem. Każdy z nich wykonał naprawdę fajną robotę ;). Ze spraw technicznych warto wspomnieć, że boxoffice filmu  odnotował ponad 1 000 000 $ zysku produkcji. „W imię” może poszczycić się również swoim „kontem sukcesów”, na którym znajdziemy 8 nagród i 8 nominacji.

Aby dodać smaczku i oryginalności produkcji, wspomnę o ciekawostce dotyczącej etapu tworzenia filmu. Reżyserka zaangażowała do pracy swych sąsiadów – mieszkańców okolicznych wsi, którzy w filmie zostali statystami. Z kolei część zdjęć do filmu była kręcona w domu reżyserki na Mazurach ;).

Kurczę, co tu dużo mówić. Film naprawdę wart przytulenia. Widząc tego typu produkcje cieszę się, że jestem Polakiem. Polecam.

 

Advertisements
Otagowane , , , , , ,

5 thoughts on “„W imię” – czyli wybitne dziecko twórczości Małgorzaty Szumowskiej.

  1. Kinga Kuszak pisze:

    rewelacyjny film, również polecam gorąco!

    Lubię to

  2. Maciej Szczepniak pisze:

    nagroda w berinare – szacun

    Lubię to

  3. aannaa pisze:

    chyra jest bogiem kreacji 😉

    Lubię to

  4. RAnka pisze:

    dobry film ! 😉 😉 widziałam dzisiaj dzięki za podpowiedz 😉

    Lubię to

  5. lolek pisze:

    swietny film

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: