„Spiders”, czyli archaiczny horror, który bawi do ironicznych łez ;)

baza — kopia (31).jpg

I don’t like PCV.

Czasami warto obejrzeć produkcje, które mają za zadanie „wciągnąć i zasiać strach” tylko po to, aby się trochę  pośmiać… Wczorajszego wieczoru, leżąc już obok swojego psiaka przed telewizorem, natknąłem się na produkcję „Pająki” z  2000 roku…  Muszę przyznać, że Gary Jones (reżyser)  zaprosił mnie – a właściwie nas, bo mój czworonóg jeszcze nie spał – na historię wypełnioną niespójnością logiki, karykaturą aktorstwa i przede wszystkim efektami specjalnymi, pachnącymi jednym wielkim nieporozumieniem. Tak, jak wspomniałem w tytule, obraz „Pająki” należy do tej grupy filmów, które swoją naiwnością bawią widzów do łez 😉 Piszę dzisiaj o nim tylko dlatego, że na serio kreatywność jego twórców wprawiała mnie momentami w osłupienie. Należy oczywiście liczyć się z tym, że jest to dość archaiczna produkcja. Nie zmienia to jednak faktu, że przecież nie rok produkcji, a pomysł decyduje o tym,  jak długo dany obraz zapadnie nam w pamięci.

Czasami oglądając „stare dobre filmy” mam w sobie olbrzymie pokłady szacunku i podziwu dla twórców, którzy nie posiadając zaawansowanych technologii kina tworzyli majstersztyki. Tytułowa produkcja jednak na pewno do nich nie należy.

Młoda studentka (w której rolę wcieliła się Lana Parrilla), pracuje w lokalnej gazecie. Każdego dnia poszukuje sensacji związanych z dowodami na istnienie pozaziemskich istot. Wraz ze swoimi przyjaciółmi obserwuje pewna rządową bazę. Śledzona przez nią korporacja prowadzi bowiem badania z użyciem DNA kosmitów. Jeden z nieudanych eksperymentów kończy się się rozbiciem rządowego promu na obrzeżach kalifornijskiej pustyni. Wojsko przewozi ciała pilotów promu do swojej bazy. Nikt nie podejrzewa, że jedno z ciał skrywa potworną tajemnicę – morderczego i niemal niezniszczalnego pająka. Śmiać mi się chce, gdy to piszę!;)
W filmie brak spójności, czy jakiejkolwiek logiki. Tajemnicze rządowe służby potrafią modyfikować DNA i praktycznie bawić się w bogów, a na co dzień posługują się prymitywna bronią palną. Gra aktorska to również jeden wielki cyrk na kulkach. Scena walki w wodzie głównych bohaterów, przypomina nisko budżetowy pornol. Najwięcej uśmiechu na twarzy przyprawił mi moment, kiedy w przedostatnich scenach w gabinecie redaktora gazety zostaje „rozbrojony” główny bohater. Wspominany bohater na widok czarnego charakteru robi kaprys na twarzy i wyrzuca swój pistolet za siebie. Wesoło! No i jeszcze te efekty specjalne rodem z PowerPointa…

Błędy w filmie można liczyć bez końca. Pozwolę sobie zacytować kilka charakterystyczniejszych uwag widzów. Kiedy Marci wydostaje się z pajęczej sieci w szybie windy, szybko zamyka drzwi przed pająkiem, który chce ją dopaść. Drzwi windy zamykają się automatycznie, mimo iż wcześniej widać było, że dało się je otwierać i zamykać wyłącznie ręcznie. W scenie gdy Marci, Jake oraz Slick odkrywają ciało pielęgniarki, przez chwilę można dostrzec, że Marci nosi swoje okulary, mimo iż w poprzedniej scenie zostały rozbite. Na końcu bohaterowie odnajdują bazookę, którą chcąc zabić pająka. Ładują jednak pociski odwrotnie niż powinni (tyłem), a mimo to po wystrzale, wszystko zdaje się być w porządku i wylatują normalnie przednią częścią.

Tytułowa produkcja idealnie nadaje się dla ludzi, którym satysfakcję sprawia szukanie niedociągnięć w filmach. „Spiders” to pajęcza sieć, której ofiarami stali się wszyscy, od reżysera począwszy na statystach – albo aktorach, sam nie wiem -skończywszy.

Advertisements
Otagowane

2 thoughts on “„Spiders”, czyli archaiczny horror, który bawi do ironicznych łez ;)

  1. Ygor pisze:

    ten film jest po prostu tragiczny

    Lubię to

  2. Koss243423 pisze:

    Twój pies jeszcze żyje? Ile ona ma już lat? :))

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: