„Maczeta”, czyli krwawy debiut niedocenianego Dannego Trejo!

kr

Kuba Rozpruwasz to przy nim pikuś!

Film, o którym dzisiaj poszepczemy jest odbierany i interpretowany w bardzo rożny sposób. Pamiętam, jak kilka lat temu podsumowałem go „mordobiciem z ikonami kina, które nie wysługują się kaskaderami”. Dziś będąc już bardziej doświadczonym odbiorcą wiem, że tytułowy obraz nie jest tylko tanią  bijatyką nakręconą dla pieniędzy. „Maczeta” to połączenie formy „Sin City”, muzyki z „The Jackal”, efektownych scen walki z „Blade – wieczny łowca”, scenerii z „Man of Fire” i jakże aktualnej  problematyki związanej z meksykańską emigracją.

Autorzy scenariusza i reżyserzy (Alvaro i Robert  Rodriguez, Ethan Maniquis) zapraszają nas do posmakowania historii Machete Corteza, byłego agenta federalnego mszczącego się na ludziach, którzy chcieli go „wrobić” w morderstwo. Główna rola przypadła tytułowemu Dannowi Trejowi, aktorowi dotychczas niedocenianemu, wybieranemu do ról drugoplanowych w związku ze swoją charakterystyczną aparycją. „Maczeta” była niezaprzeczalną furtką dla wspomnianego aktora do swoich pięciu minut w Hollywood.

Do momentu premiery filmu, aktor był znany głównie z małych ról drugoplanowych (nawet tych bardzo dobrych np. „Desperado”). Jeśli przejrzymy filmografie Danna Trejo, naszą uwagę zwróci fakt, że w większości produkcji aktor wcielał się w role więźniów, morderców, zbiegów, gwałcicieli… ciekawe dlaczego? 😉 Odpowiedź znajdziemy nie tylko w talencie aktora i we wcześniej wspomnianej aparycji, ale również w doświadczeniu życiowym, bowiem Dann Trejo przeszło 11 lat swojego życia spędził w wiezieniu…

W produkcji znajdziemy bardzo wielobarwne kreacje postaci, w które wcieliła się śmietanka amerykańskiego kina (wiecznie młoda Jessica Alba, podstarzały Steven Seagal, grający ciągle tak samo Robert De Niro i  komiczny w swojej roli Cheech Marin). W tym momencie pragnę złożyć ukłon w stronę ostatniego z wymienionych aktorów, zobaczenie księdza z dwoma shotgunami  uważam za bezcenne.

Film zanim został nakręcony w całości, odezwał się do swoich potencjalnych fanów trailerem, który wzbudził olbrzymie zainteresowanie na całym świecie. Warto wspomnieć również o tym, że „Maczeta” przyniosła ponad 40 mln dolarów zysku w global-box office!
Mimo wielu błędów montażowych i realizatorskich w produkcji (np. kiedy Luz świętuje zwycięstwo, ma broń za ramieniem, w następnym ujęciu ma broń przed ramieniem lub w scenie, gdy Michael Blooth wchodzi do domu z pistoletem i strzela do ludzi, pierwszy mężczyzna został trafiony w głowę jeszcze przed tym, jak padł strzał) film jest unikalnym obrazem swojego gatunku. Twórcy „Maczety” stworzyli nową jakość gatunku i zyskownie zaryzykowali produkując „teatralną tandetę” w przerysowany i oryginalny sposób. Podsumuję swoją recenzję cytatem jednego z internautów :

„Narzekać, że ten „Maczeta” jest gniotem to tak, jakby zaniżać ocenę horroru dlatego, że przestraszył.”

Reklamy
Otagowane , , , , , ,

One thought on “„Maczeta”, czyli krwawy debiut niedocenianego Dannego Trejo!

  1. Jogudka99 pisze:

    ten aktor ma straszna gebe

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: