„Gdzie oni są??? Kim oni są???” – czyli co się stało z gwiazdami mojego dzieciństwa?

bbbbbb

A miało być tak pięknie…

Pamiętam doskonale każdą postać filmową, która wprawiała mnie w uśmiech w czasie mojego dzieciństwa. Biorę jednak poprawkę na to, że sam się na tym świecie niestety nie starzeję. Wchodząc od czasu do czasu na moją archaiczną skrzynkę pocztową, na Onecie napotykam różniste artykuły. Wyjaśnijmy sobie może w tym momencie jedno. Artykuły na wspomnianym portalu nie reprezentują zazwyczaj jakichkolwiek treści merytorycznych i często są po prostu stekiem kłamstw.  Niektóre  napotykane przeze mnie artykuły,  barwnie opisują życie gwiazd ubiegłego stulecia. Zazwyczaj w celu zwrócenia ciekawości potencjalnego odbiorcy, autorzy owych wpisów kierują się zasadą „napisze o kimś, kto kiedyś miał wszystko, a teraz szuka strzykawek po śmietnikach podmiejskich szpitali”. Czytając onetowskie bajki, postanowiłem sprawdzić, jak rzeczywiście zmieniło się życie (i aparycja) aktorów, których oglądałem paręnaście lat temu „na dobranoc”.

q1Ósme miejsce w moim rankingu zajmuje Mel Gibson, aktor którego uwielbiałem będąc dzieckiem (potem nastolatkiem) w takich produkcjach jak „Braveheart – Waleczne serce”, czy „What Women Whant”. W związku z dużymi problemami związanymi z uzależnieniem aktora, Mel Gibson po 2004 roku znikł na kilka ładnych lat z ekranów kina.  Wrócił dopiero w roku 2010 ( film „Furia”), niestety nie był już to ten sam człowiek. Liczne romanse, dzieci z rożnych związków i kilogramy pozwów w sądzie związanych z pobiciem swoich partnerek i nie płaceniem alimentów. Aby nie były to tylko słowa warto wspomnieć, że nie tak dawno temu do sieci wpłynęło nagranie, w którym aktor w bardzo agresywny sposób grozi jednej ze swoich partnerek Oksanie Grigoriew. Podsumowując, to nie ten sam „twardziel”, którego poznałem będąc młodym człowiekiem. No bo, co to za facet, który podnosi rękę na kobietę?

q2Miejsce siódme należy do aktora znanego mi kiedyś z produkcji takich jak „Gliniarz z Beverly Hills”, „Książę w Nowym Jorku”, „Gruby i chudszy” i „Dr Dolittle”. Oczywiście mowa o „wiecznie uśmiechniętym” Eddim Murphym. Informacje o seksoholizmie aktora skutecznie zresetowały moje dziecięce wizje „Pana o szerokim uśmiechu”. Aktor przez ostatnie dziesięć lat permanentnie był łapany przez policję na zażywaniu narkotyków i kontaktach z prostytutkami. Wielu ludziom wydaje się, że ktoś z takimi skłonnościami, posiadający sławę i pieniądze może pozwolić sobie na dyskretne spotkania z najdroższymi i najpiękniejszymi prostytutkami, we własnym apartamencie. Nic bardziej mylnego. Seksoholizm jest chorobą, w której cały czas szuka się czegoś nowego, dającego jeszcze większą adrenalinę. Niech nie dziwi nas fakt, że Eddie Murphy bardzo często aresztowany był w podmiejskich motelach, pachnących chorobami wenerycznymi i niechcianymi ciążami…

q3Szóste miejsce! Pamiętacie serial „Alf”? Jeden z moich ulubionych obrazów dzieciństwa;) Amerykański serial telewizyjny, wyprodukowany przez NBC w latach 1986 – 1990, obok Alfa mogliśmy spotkać zawsze jego opiekuna Williego Tanera, w którego rolę wcielił się Max Wright. Co się stało z aktorem, po zakończeniu produkcji wspomnianego serialu? Przez kilka lat zmagał się z chorobą nowotworową, z której udało mu się wyjść. Mimo to, stres związany z balansowaniem ze śmiercią i pasmo nieudanych prób powrotu na scenę filmową popchnęło aktora w liczne uzależnienia. Przełomowym momentem dla staczania się aktora było umieszczenie w sieci filmu wideo, na którym Max Wright zażywa narkotyki i uprawia sex z bezdomnym mężczyzną. Jest mi naprawdę przykro, widząc aktualny obraz aktora, którego zawsze kojarzyłem z osobą kochającego pana domu, z dużą dozą tolerancji i chęcią pomocy dla innych.

q4Miejsce piąte, Robin Williams. Bardzo długo zastanawiałem się, czy umieszczać Robina Williamsa w dzisiejszej liście. Jego życie prywatne było trochę inne niż pozostałych bohaterów dzisiejszego wpisu. W przypadku Robina Williamsa mamy do czynienia z sytuacją, gdzie nie tylko w okresie mojego dzieciństwa, ale w ostatnich latach przed swoją śmiercią aktor „grał” przed swoimi fanami kogoś, kim tak naprawdę nigdy nie był. Mimo, że o uzależnieniach aktora wiedziałem już dużo wcześniej, informacja o samobójstwie Robina Williamsa była dla mnie szokiem.  Aktor umilił mi swoją obecnością na ekranie nie jeden dziecięcy wieczór (właściwie dorosły również), tym bardziej trudno było mi przyjąć do wiadomości fakt, że artysta wcale nie uśmiechał się do życia tak często, jak pokazywał to na ekranach kin i teatru. Myślałem, że zawsze będę pamiętał Robina Williamsa jako pogodną personę, siejącą radość  i życiową akceptację. Jego nagła śmierć wszystko jednak zmieniła i dała mi dużo do myślenia…

q5Czwarte miejsce, Macaulay Culkin. Aktor należał w latach 80-tych do najpopularniejszych gwizd kina. Wszystko za sprawą dwóch obrazów: „Kevin sam w domu” i „Kevin sam w Nowym Jorku”. Wspomniane produkcje dzięki Polsatowi znane są z pewnością  nie  tylko mojemu pokoleniu 😉 Co się potem stało z aktorem? Macaulay Culkina mówiąc najbardziej kolokwialnie „zżarły narkotyki”.  Nasz tytułowy bohater zaczął pokazywać się na ekranach kin coraz rzadziej, grając jedynie drugoplanowe role. Jego życie celebryckie powoli zaczęło być otulane licznymi skandalami z jego udziałem. Mimo silnego uzależnienia (między innymi od heroiny) młody artysta próbował (i nadal próbuje) łapać krótkie abstynencje zamykając się w rożnego rodzaju zakładach leczenia uzależnień.  Kiedyś uroczy dzieciak, dziś nie radzący sobie z życiem, nie rokujący narkoman.

q6Trzecie miejsce w dzisiejszym wpisie zajmuje „wiecznie opalony” David Hasselhoff! chyba nie muszę wiele komentować. Aktora poznałem oglądając w dzieciństwie archaiczny „Słoneczny patrol”, jakżeby inaczej. Pamiętam, że wtedy bardzo imponował mi Pan Hasselhoff i uważałem go poniekąd za „wzór prawdziwego mężczyzny i bohatera”. Co się wydarzyło w odstępie parunastu lat?  Aktor dalej kontynuował swoją przygodę z filmem. Jednak praktycznie każda jego produkcja okazywała się niestety fiaskiem. David Hasselhoff po wielu przykrych doświadczeniach związanych z filmem postanowił ponaciągać sobie twarz, jeszcze mocniej się opalić i rozpocząć karierę wokalisty country. Serio mówię. Oczywiście tak, jak to bywało w przypadku wcześniejszych panów Hasselhoff, również zmaga się z problemem uzależnień. W sieci możemy spotkać nagrania z jego udziałem, w których „je po pijaku hamburgera leżąc na podłodze” lub śpiewa na swoim koncercie stojąc tyłem do publiczności…

q7Miejsce drugie, Steven Seagal. Zbliżamy się powoli do pierwszego miejsca, więc robi się coraz poważniej. Steven Seagal zawsze kojarzył mi się z silnym, „niezniszczalnym” mężczyzną, który za cel nadrzędny stawia sobie praworządność i obronę słabszych. Naturalnie rzeczywistość szybko zweryfikowała moje dziecięce obrazy. W sondzie znajdziemy karygodną ilość pozwów skierowanych przeciwko aktorowi. Ku mojemu zdziwieniu sprawy oczekujące i te, które ciągną się za aktorem już od lat, dotyczą nie tylko agresji, wymuszeń i rozbojów, ale również gwałtów! Oprócz nieciekawej kartoteki policyjnej, przed którą aktor skutecznie ucieka przez ostatnie lata ( za pomocą swoich rządowych układów, pieniędzy i odznaki) moje niemiłe zaskoczenie wzbudziły jego prorosyjskie deklaracje i silne związki z rosyjskim separatystami (koncert Stevena Seagala w Sewastopolu).

q8Miejsce pierwsze, potworny O.J. Simpson! Odtwórca roli Nordberga w filmie „Naga broń” , w dzieciństwie kojarzył mi się z „silnym wujkiem dobrą radą „. Wszystko zmieniło się jednak, gdy 12 czerwca 1994 roku  przed domem żony aktora znaleziono zwłoki 35-letniej Nicoli Brown Simpson.  James Simpson z zimną krwią w odwecie za zdradę zamordował swoją żonę, a następnie jej potencjalnego  kochanka Ronalda Goldmana. Aktor dokonał zbrodni nie zważając na fakt, że piętro wyżej spały dzieci ofiary. Na początku października 1995 roku sąd uniewinnił aktora od zarzucanych mu czynów. Linia obrony O.J. Simpsona skutecznie wybroniła aktora, poruszając w czasie rozprawy motyw rasizmu. Przez kolejne lata aktor głośno kpił z prawa i „prowadził życie w luksusie”. Napisał nawet książkę, w której tłumaczy hipotetyczną wersje wydarzeń z pamiętnego wieczoru. O.J. Simpson skutecznie  mydlił oczy swoim fanom, aż do roku 2007, kiedy został złapany na napadzie z bronią w ręku w Las Vegas. Podczas procesu sąd skazał aktora na 33 lata pozbawienia wolności. Wyrok uwzględniał również przeszłość aktora i nowe dowody z poprzedniej sprawy, które pojawiły się dzięki postępowi, jaki nastąpił w przełomie ponad dziesięciu lat w kryminalistyce sądowej.

Reklamy
Otagowane , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: