Tośka Cantine – czyli miejsce, gdzie znajdziecie „figaja” po pracy ;))

eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

Tutaj sobie piszę…

Na pewno każdy z Was ma takie miejsce, gdzie może ukoić swoje nerwy i naładować akumulatorki do dalszej pracy… Moim niezaprzeczalnym faworytem poznańskich kawiarni jest tytułowa „Tośka Cantine”.  Właśnie w tym miejscu znajdziecie mnie po całym  dniu  artystycznych wygibasów, prób, zamieszek uniwersyteckich i rodzinnych audiencji. Tytułowe miejsce poznałem kilka lat temu przez zupełny przypadek. Pewnego dnia, wracając z pracy, moją uwagę przykuł wizerunek „białego” dżentelmena, przywdzianego w osiemnastowieczną perukę i szatę. Wspomniana postać zapraszała mnie z bilbordu na tyły poznańskiego Teatru Wielkiego… „Tośka Cantine ” to żywy kawałek teatru wypełniony atmosferą sztuki , dialogu i zapachu naprawdę dobrej kawy.  Malutka kawiarenka wyposażona w kilka stolików nokautuje nas za pomocą setek zapachów i szczegółów aparycyjnych, przemyślanych w każdym calu. Uroku miejscu dodaje „odsłuch” z wnętrza Opery. Niech nie dziwi Was fakt, że w tle tośkowej gościny usłyszeć można „Baletnice proszone do aktu drugiego na scenę!”.  Jeśli będziecie mieli szczęście, to kto wie, może spotkacie przy sąsiednich stolikach aktorów Teatru Wielkiego „na lunchu”.

Na koniec informacja bardziej techniczna – ceny w lokalu są bardzo przyzwoite i nie musimy się w żadnym wypadku bać o nasz portfel.

Warto zaznaczyć, że kawiarnia będzie jeszcze czynna do 29 czerwca! Po przerwie wakacyjnej wróci do życia dopiero we wrześniu. Gorąco polecam!  Więcej informacji tutaj.

Reklamy
Otagowane

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: