„John Rambo” czyli kryzys wieku średniego Stallone?

JR_KB032307_3929S

Rambo u stomatologa.

Pewnie myślicie, że zaraz przeczytacie recenzję, w której obleję amerykańskich producentów gównem, a aktorów spiszę na straty. Też tak myślałem podchodząc do obejrzenia tytułowej produkcji. Zmieniłem jednak zdanie. Nie da się ukryć, że seria Rambo to „kiepska dykcja Stallone” + „96852 kg śrutu” + „kobieta lub idea do uratowania”. Fakt. Jednak znając pierwsze szlagierowe ikony kinematografii, będące początkiem serii Rambo (których osobiście nie trawię) muszę stwierdzić, że najnowsza odsłona „Johna po latach” z 2008 roku, jest dla mnie miłym zaskoczeniem. Oczywiście biorę poprawkę, że w ostatnich latach amerykańskie produkcje dysponowały innym budżetem i możliwościami w realizacji tego typu obrazów. Nie zmienia to jednak faktu, że autorzy scenariusza dysponowali tym samym piórem i kartką papieru, co prekursorzy pierwszych części serii. Mimo to, w ostatniej odsłonie Rambo stworzyli tym samym narzędziem historię wybiegającą poziomem literackim znacznie do przodu.  Rzadko się zdarza aby któraś z kolei część filmu dorastała, a nawet przewyższała jakością swoje pierwowzory.

Co do fabuły to trudno o niej dużo opowiadać, cyt. „John Rambo musi zmierzyć się z birmańskimi żołnierzami, którzy więżą chrześcijańskich misjonarzy”…

W filmie zaintrygowały mnie przede wszystkim ciekawe, unikatowe rozwiązania i zgrabnie przedstawione nawiązania do pierwszych części serii. Atutem obrazu jest piękna sceneria i brawurowa gra kamer. Smaczku i wygody interpretacyjnej dodaje „lepsza” dykcja głównego bohatera. Kto wie, może na stare lata Stallone zafundował sobie dobrze dopasowaną sztuczną szczękę? Sam się sobie dziwie, ale polecam. Chociażby ze względu na piękny uśmiech Juli Benz:)

Reklamy
Otagowane , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: