„Post-Office Cafe” kawiarnia ucisku i zmęczenia w Poznaniu.

kr

Wcisnę się? 

W tym tygodniu odwiedziłem ze zjawiskową damą jedną z poznańskich kawiarni na starym rynku. Nie chce się na temat tego miejsca rozpisywać, tak samo jak nie chciano mnie łaskawie obsłużyć przez dziesięć minut czekania przy ladzie. Bynajmniej nie z powodu licznego ruchu. Zarówno kelnerka, jak i kelner woleli czyścić ladę niż zatroszczyć się o swojego gościa… Wraz ze wspomnianą damą postanowiliśmy wybrać się wieczorem na kawę. Zwiedzając poznański rynek jako jedna z nielicznych kafejek o tej porze roku Post-Office Cafe zachęciła nas ogródkiem z widokiem na ratusz. Wchodząc do środka rzucił mi się w oczy wszechobecny przepych, pozbawiony jakiegokolwiek tematu. Wąskie malutkie pomieszczenia wypełnione starymi meblami, plakatami i filarami gdzie tylko dodatkiem były krzesła i stoliki. Na swojej stronie fb Post-Office Cafe informuje, że może pomieścić do 50 gości. Starałem sobie to przez chwile wyobrazić. „Przepraszam, to niebieskie w mojej czekoladzie, to co to? Spokojnie, to tylko łokieć innego gościa…”. Odwiedziliśmy Post-Office Cafe po godzinie dwudziestej, nie zastając w niej żadnego gościa.

Wspomniana już kelnerka swoim zachowaniem sprawiała wrażenie jakby chciała powiedzieć „Kończę już pracę, więc szybciej, bo chce umyć express”.

Mimo mało zachęcającego wnętrza i bardzo już zmęczonej obsługi, po chwili trwającej krócej niż „chwila w kolejce w barach mlecznych”, przyjęto nasze zamówienie. Podczas płacenia za zamówienie, zajęty konwersacja, nie zwróciłem uwagi na nominał banknotu który wręczyłem kelnerce. Gdy zapytałem ją o to, pani prosto w oczy powiedziała mi, że sama tego nie wie. Bez zbędnych wyjaśnień i psucia sobie nastroju postanowiłem zakończyć nierówną intelektualnie rozmowę i udać się na ogródek.

Naprawdę gdyby nie obecność pięknej i co ważniejsze zjawiskowej kobiety, wieczór zaliczyłbym do tych o których się nie mówi. Lub pisze.

Reklamy
Otagowane

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: